Policja może odebrać kierowcy jego auto w trakcie pierwszego takiego zatrzymania. Wg prawa nietrzeźwy kierowca jest traktowany jako potencjalny zabójca, a jego pojazd, jako narzędzie zbrodni.
Do tej pory kierowca posiadający powyżej 2,0 promila alkoholu we krwi mógł stracić prawo jazdy na 3 lata i zostać obciążony karą finansową. Nie przynosiło to jednak efektów w walce z pijanymi kierowcami. Uzależnieni od alkoholu kierowcy siadali za kółkiem nawet bez uprawnień.
W kwietniu duński parlament – Folketinget- podjął uchwałę o zaostrzeniu kar za jazdę pod wpływem alkoholu, dając prawo policji do konfiskaty pojazdów. Samochody takie będą sprzedawane na aukcjach, zaś uzyskane pieniądze zasilą skarb państwa.
Co czwarty śmiertelny wypadek drogowy w Danii jest spowodowany przez pijanego kierowcę. Rząd wierzy, że tym razem walka z alkoholem na drogach przyniesie lepsze efekty.
źródło: interia.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz











