Belgia wdraża przepisy Pakietu Mobilności o delegowaniu. Wysokie mandaty, a nawet kara więzienia

Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

Belgijska Izba Reprezentantów (niższa izba parlamentu) zatwierdziła na sesji plenarnej projekt ustawy ministra pracy Pierre-Yvesa Dermagnea w sprawie delegowania kierowców w transporcie drogowym. Wiadomo, jakie będą kary za niestosowanie się do nowego prawa. 

Belgia wdraża przepisy Pakietu Mobilności o delegowaniu. Wysokie mandaty, a nawet kara więzienia
Fot. Federale Politie/Twitter

Ustawa przyjęta przez belgijski parlament w zeszły czwartek ma na celu zaadaptowanie do ustawodawstwa belgijskiego europejskiej Pakietu Mobilności. Celem nowych przepisów jest, według ustawodawcy, utrzymanie równowagi między swobodą świadczenia przez przedsiębiorców usług transgranicznych i przepływu towarów, a zapewnieniem zadowalających warunków pracy i ochrony socjalnej kierowców. Zdaniem ministra pracychodzi o „określenie granic nieokiełznanego delegowania kierowców ciężarówek w celu walki z dumpingiem socjalnym w sektorze transportu”. 

Przeniesienie dyrektywy do prawa krajowego, w opinii Dermagnea, powinno umożliwić przeprowadzanie „skuteczniejszych kontroli przy mniejszych niedogodnościach i obciążeniu administracyjnym dla firm transportowych” oraz zwiększenie liczby “skoordynowanych kontroli między co najmniej dwoma państwami członkowskimi”.

Co przewidują nowe belgijskie przepisy?

Projekt ustawy wprowadza szczegółowe wymogi administracyjne oraz środki kontrolne w zakresie delegowania w sektorze transportu drogowego. 

Mowa o: 

– uprzednim zgłoszeniu delegowania kierowcy (a także wyznaczeniu zarządzającego transportem lub innej osoby kontaktowej odpowiedzialnej za współpracę ze służbami kontrolnymi),

– obowiązku przedłożenia w przypadku kontroli drogowej wymaganych dokumentów, takich jak: deklaracja delegowania, zapisy tachografu i dowód operacji transportowych odbywających się w Belgii,

– ograniczeniu liczby dokumentów, wymaganych po oddelegowaniu, do:

zapisów tachografu, dowodu operacji transportowych organizowanych  na terenie Belgii, karty czasu pracy, dowodu wypłaty wynagrodzenia, dokumentów z kraju pochodzenia równoważnych paskowi wypłaty oraz dokumentów dotyczących stosunku pracy.

Zgodnie z zatwierdzonym projektem, deklaracji delegowania należy dokonać przed każdym delegowaniem. 

Ustawa ma wejść w życie w dniu jej opublikowania w belgijskim dzienniku urzędowym.

Surowe kary

Belgijski projekt ustawy za niestosowanie się do nowych przepisów przewiduje sankcję 4. stopnia, zgodnie z art. 101 belgijskiego Kodeksu Karnego Socjalnego. Oznacza to, że w przypadku rażących naruszeń i recydywy przewidywana jest nawet kara pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do trzech lat, grzywna w wysokości od 600 (ok. 2,8 tys. zł) do 6 tys. euro (ok. 28 tys. zł) albo grzywna administracyjna w wysokości od 300 (ok. 1,4 tys. zł) do 3 tys. euro (14 tys. zł).

Najpopularniejsze
Komentarze
0 Komentarzy
Użytkownik usunięty