W ostatnich miesiącach w Hiszpanii coraz częściej dochodzi do wypadków ciężarówek wiozących ciecze. Ostatnie takie zdarzenie miało miejsce w Huelvie (na zdjęciu). W wypadku zginął kierowca. Hiszpanie postanowili zbadać, skąd bierze się ta niepokojąca tendencja.
Transport cieczy, wykonywany głównie przez cysterny, obwarowany jest licznymi przepisami. Nic dziwnego, niewłaściwie realizowany przewóz płynów może poważnie zagrażać bezpieczeństwu na drodze.
Kiedy transport płynów może być niebezpieczny?
Przewożone płyny poruszają się swobodnie w pojemnikach i generują potężną siłę bezwładności, sprawiając że ciężko manewruje się pojazdem. Dlatego też wszystkie zbiorniki cysternowe są przedzielone wewnątrz wzdłuż i wszerz, aby uniemożliwić wytwarzanie się fal i siły bezwładności, które czynią pojazd niestabilnym.
Ostatnio modny stał się transport cieczy w workach typu big-bag przewożonych plandekowymi pojazdami ciężarowymi, wywrotkami lub w kontenerach. Niestety to pojazdy, które nie są odpowiednio przygotowane do tego typu transportu. Nie posiadają one podziałów, jak zbiorniki cysternowe, ani nie są wyposażone w odpowiednie systemy zabezpieczające w razie przewrócenia się pojazdu i mogą stanowić zagrożenie dla kierowcy oraz innych uczestników ruchu.
Z tego właśnie powodu doszło do wspomnianego wyżej wypadku w mieście Huelva. Kierowca przewoził w kontenerze big bagi z 25 000 litrami oliwy. Pojazd wypadł na zakręcie z drogi i przewrócił się, ponieważ nieodpowiednio transportowany ładunek wytworzył zbyt dużą siłę bezwładności i kierowca stracił kontrolę nad pojazdem. Niebezpieczne są w przypadku takiego transportu nie tylko zakręty, wjazdy i zjazdy z dróg, lecz także zwyczajne hamowanie.
Seria wypadków w samej tylko Hiszpanii pokazuje, że nie warto ulegać modom bez rozwagi i podjęcia odpowiednich środków bezpieczeństwa.
Fotografia: transcamion.es













