Komendant główny Policji zmienił przepisy po tym, ile fatalnych decyzji zatrzymania prawa jazdy następowało z przypadku. Człowiek, u którego pierwsze badanie wykazało obecność alkoholu w wydychanym powietrzu, o zwrot prawa jazdy walczył w sądzie. A to czas i stres.
Na szczęście to już przeszłość. Teraz, jeśli w drugim i trzecim badaniu, alkomat wykaże 0.0, policja odstąpi od procedury.
Inaczej będzie w przypadku, gdy drugie badanie wciąż będzie pokazywać zawartość alkoholu. Nawet jeśli będzie ono poniżej normy, a trzecie wykaże 0, policja i tak będzie zmuszona oddać sprawę do sądu.
Odstępy pomiędzu badaniami winny wynosić kilkanaście minut.
Autor: Bogumił Paszkiewicz











