W 2014 r. wydatki na inwestycje realizowane przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) pochłonęły 6,7 mld zł. W tym roku wydatki mają sięgnąć aż 13,57 mld zł. Takie dane podano w raporcie przygotowanym przez resort infrastruktury na dzisiejsze posiedzenie sejmowej podkomisji monitorującej unijne finanse na drogi.
Podwojenie wydatków oznacza, że na drogach będą realizowane niemal tak duże projekty, jak przed EURO 2012, kiedy Polska stała się największym w Europie placem budowy. Problem w tym, że na razie hossę zwiastują jedynie liczby podawane przez urzędników na papierze.
— Wiele inwestycji, w których GDDKiA już wyłoniła wykonawców, jest realizowanych w systemie projektuj i buduj. Na razie trwają prace projektowe, a rozpoczęcia budowy można spodziewać się w przyszłym roku, nie widzę więc możliwości zrealizowania znaczących wydatków na nowe inwestycje w 2015 r. — mówi Jan Styliński, prezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa.
Jego zdaniem kwota będzie realna, jeśli GDDKiA rozliczy projekty ze starej perspektywy i zechce uwzględnić roszczenia wykonawców. Dariusz Blocher, prezes Budimeksu, także nie widzi znacznego przyspieszenia na rynku wykonawstwa, choć dotychczas jego firma zgarniała wiele dużych zleceń z GDDKiA.
źródło: pb.pl
Autor: Bartłomiej Nowak