Rynek zalewają oferty od firm zarejestrowanych już nie tylko na Wschodzie (Litwa, Ukraina, Białoruś), ale też w Czechach, Słowacji, Niemczech, a nawet w egzotycznych krajach takich jak Algieria, czy Turkmenistan – czytamy w dzisiejszym wydaniu „Gazety Wyborczej”.
Firmy, omijające podatek VAT, oferują tonę oleju napędowego nawet o 300 zł taniej niż wynosi cena hurtowa. Szacuje się, że udział szarej strefy w handlu olejem napędowym wynosi 5-6 proc.
Źródło: e-petrol.pl
Autor: Bartłomiej Nowak








