REKLAMA
Indeka

ITD

Duńscy przewoźnicy inwestują w dłuższe zestawy, ale korzystają z nich tylko w ograniczonym zakresie

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

Duńscy przewoźnicy inwestują w dłuższe zestawy pojazdów, aby przewozić więcej towarów przy mniejszej liczbie kursów. Jednak w praktyce wiele z tych pojazdów można wykorzystywać wyłącznie na niewielkiej liczbie zatwierdzonych tras, co ogranicza ich przydatność w codziennych operacjach transportowych.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Z danych ITD, duńskiego związku transportowego, wynika, że obecnie w Danii do eksploatacji w dłuższych zestawach  dopuszczone są 1 763 ciągniki siodłowe i jednostki naczepowe, co oznacza wzrost o około 10 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Pojazdy te obejmują zarówno modułowe zestawy ciężarowe, jak i zestawy z podwójną naczepą o długości do 34 metrów.

Celem inwestycji jest przewożenie większej ilości ładunku na jeden kurs, co może ograniczać liczbę przejazdów, zmniejszać zużycie paliwa i emisję CO2 oraz odciążać zatłoczone drogi. Jednak obecne przepisy i ograniczenia infrastrukturalne uniemożliwiają pełne wykorzystanie potencjału tych pojazdów.

Sieć drogowa pozostaje kluczowym ograniczeniem

Choć liczba ponadnormatywnie długich pojazdów rośnie, sieć dróg, po których mogą poruszać się zestawy z podwójną naczepą, pozostaje skrajnie ograniczona. Obecnie dopuszczone są głównie odcinki w korytarzu Aarhus–Høje Taastrup–Most Øresund.

W praktyce oznacza to, że tylko nieliczne firmy mogą korzystać z ciężarówek z podwójną naczepą, i to w ograniczonym zakresie swojej działalności. W efekcie pojazdy te często nie są wykorzystywane tam, gdzie przyniosłyby największe korzyści efektywnościowe.

Steffen Johannsen, ekspert ITD ds. technologii jazdy, wskazuje: „Przewoźnicy są gotowi inwestować w bardziej wydajne i niskoemisyjne rozwiązania, ale obecne przepisy sprawiają, że ich wykorzystanie jest niepotrzebnie złożone i kosztowne.”

Dania kontra Szwecja: sieć dróg robi różnicę

Dania uruchomiła program pilotażowy dla ciężarówek z podwójną naczepą 1 stycznia 2024 r., jednak zatwierdzona sieć dróg obejmuje zaledwie kilkaset kilometrów. Dla porównania Szwecja, która startowała miesiąc wcześniej, dopuszcza już ponad 6 000 kilometrów dróg.

Różnica wynika m.in. z konstrukcji zestawów. Szwecja dopuszcza alternatywne modele podwójnej naczepy, które wymagają mniej miejsca podczas skręcania i łatwiej wpisują się w istniejącą infrastrukturę drogową. Takie pojazdy nie są jednak jeszcze uznane w duńskim programie pilotażowym.

Możliwe zmiany w duńskich przepisach

Duński minister transportu, Thomas Danielsen, wcześniej zapowiadał prace nad wprowadzeniem szwedzkich standardów dla ciężarówek z podwójną naczepą obok obecnego modelu duńskiego.

Według ITD dostosowanie przepisów do szwedzkich standardów mogłoby zmniejszyć konieczność kosztownych modyfikacji tras i pozwolić przewoźnikom efektywniej wykorzystywać pojazdy. Organizacja podkreśla, że wielu duńskich operatorów już eksploatuje zestawy według szwedzkiej specyfikacji, ale nie mogą korzystać z ich pełnego potencjału w ramach duńskich regulacji.

Tagi:

Zobacz również