Szczelność bramowic, za pomocą których pobierana jest opłata, wynosi 50%, tak przynajmniej twierdzą eksperci, czytamy w serwisie RMF.
Za ten stan rzeczy odpowiada firma, której zlecono wykonanie infrestruktury e-myta. Każdego dnia do kasy powinno wpływać około 2 milionów złotych.
Wykonawca systemu ponosi i będzie ponosił, z tego tytułu, konsekwencje. Mówi się, że będzie to całość niedoborów, czyli od kilku do kilkudziesięciu milionów złotych.
Autor: Bogumił Paszkiewicz











