Jak widać automatyczna kontrola na bramkach pozostawia wiele do życzenia. Kierowców kontroluje dodatkowo Inspekcja Transportu Drogowego. Problem wciąż pozostaje ten sam – inny stan kont pokazują urządzenia kierowców, a inny inspektorów. Najgorsze jest jednak to, że skala tych błędów jest wręcz gigantyczna.
Skargom za niesłusznie nałożone mandaty nie ma końca. Problem może rozwiązać pełne postępowanie wyjaśniające, ale jak wiadomo, w praktyce zakończy się to miesięczną wymianą korespondencji, krążącą między kierowcą, inspekcją i wykonawcą systemu.
Autor: Łukasz Majcher















