Romaniuk przypomniał, że w 2014 roku nie rosną podatki na paliwa, minimalny 1-procentowy wzrost dotyczy tylko opłaty paliwowej, co nie powinno w sposób widoczny przenieść się na ceny. W przypadku konsumpcji, to zużycie benzyny powinno się ukształtować na podobnym poziomie, jak w roku poprzednim. Niewiadomą jest jednak oficjalnie zapotrzebowanie na olej napędowy, bowiem choć gospodarka przyspiesza, to wciąż zmagamy się z szarą strefą.
Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego szacuje, że w 2013 roku zużycie paliw w naszym kraju w porównaniu z 2012 rokiem spadło o 4-4,5 proc.
źródło: e-petrol.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz









