Jest mocno prawdopodobne, że kierowcy wyjeżdżający na sierpniowe urlopy będą płacić za paliwo na dość podobnym poziomie, jak w obecnej chwili, a może nawet nieco taniej.
Komentarz do zmian cen ropy i paliw w okresie 30 lipca – 3 sierpnia 2012 r.
Sytuacja gospodarcza w Europie może stanowić istotny argument dla obniżania się cen ropy. W tej sytuacji polscy kierowcy mogą mieć nadzieję, że poziom cen paliw utrzyma się, a nawet może ulegać niewielkim redukcjom. Wszystko jednak zależy także od zachowania naszej waluty, która zwykle nieco ograniczała możliwości zmniejszenia cen stacyjnych.
W cenach hurtowych – zmiana lidera
Jakkolwiek sytuacja w cenach hurtowych nie odzwierciedla się dokładnie na rynku detalicznym, to jednak godne uwagi może być to, że przez kilka dni droższym paliwem pozostawał olej napędowy. Jeszcze we wtorek, 31 lipca, notował w cenach średnich przewagę cenową wynoszącą 4 zł/m sześc., a w miniony piątek sięgała niemal 30 zł/m sześc. Obecnie taki trend się nie utrzymuje, a benzyna ponownie wróciła na pozycję paliwa droższego w cenach średnich, z przewagą niemal 30 zł na metrze.
Obecny poziom cen benzyny wynosi średnio 4447 zł/m sześc., co na przestrzeni tygodnia daje nam minimalną zmianę – widzieliśmy bowiem spadek i powrót w górę do poziomów bliskich ubiegłemu weekendowi. Zdecydowanie bardziej widoczna jest zmiana cen oleju napędowego. Diesel potaniał o niecałe 40 zł/m sześc. To może powodować powiększenie rozziewu między obydwoma paliwami podstawowymi w detalu. W tej chwili wynosi on ledwie 6 gr na litrze.
Taniej czy nie?
Odpowiedź na to pytanie jest silnie uzależniona od tego, jak racjonalne będą reakcje handlujących ropą na światowych rynkach na wydarzenia makroekonomiczne. Nie od dziś wiadomo, że obietnice i deklaracje są znaczące równie mocno, jak twarde fakty i dane, a więc z całą pewnością obniżek obiecywać nie można. Są one jednak dość prawdopodobne biorąc pod uwagę ogólną koniunkturę Starego Kontynentu, a także ostatnie ruchy koncernów paliwowych, zwłaszcza na oleju napędowym. Prognozy e-petrol.pl na najbliższy tydzień wyglądają następująco: benzyna winna kosztować 5,60-5,69 zł za litr. Dla oleju napędowego prawdopodobny poziom średni to między 5,52 a 5,63 zł/l. W przypadku autogazu zmienność jest stosunkowo mało prawdopodobna, a więc poziom cenowy będzie zapewne lokował się pomiędzy 2,65 a 2,75 zł/l.
Ropa odporna na kryzysAutor: Bogumił Paszkiewicz













