"Cieszę się, że ta strategia jest przygotowywana. Nie możemy bez końca opierać się na ropie" – przyznaje przewodniczący Komisji Transportu, brytyjski deputowany socjaldemokratów Brian Simpson.
Jego zdaniem dużo uwagi poświęca się obecnie samochodom elektrycznym, ale i to rozwiązanie nie jest idealne. "Ciągle słyszymy o problemach, np. z żywotnością baterii. Wydaje mi się, że inne paliwa też mają rolę do odegrania" – dodaje Simpson.
Choć te alternatywne paliwa są ekologiczne, to niestety ich dość wysoka cena i ograniczona dostępność nie zachęca klientów. Dlatego Komisja Europejska chce określić obowiązkowe minimalne poziomy infrastruktury w krajach Unii. Tak by zapewnić większa dostępność do eko-energii.
"To odwieczne pytanie o to co było pierwsze: jajko czy kura?" – żartuje Simpson. "Wydaje mi się, że bez powszechnej infrastruktury konsumenci nie nabiorą zaufanie do tego typu paliw. I to ich producenci powinni za nią płacić, tak jak teraz robią to producenci paliwa" – dodaje.
źródło: europarl.europa.eu
Autor: Bogumił Paszkiewicz











