REKLAMA
Eurowag Czas na transport #45

AdobeStock/Hiv360

Transport na zakręcie. Dlaczego 2026 r. może zdecydować o przyszłości przewoźników?

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 5 minut

Transport drogowy w Europie wchodzi w kolejny etap głębokich zmian. Po latach presji kosztowej, nowych regulacji i rosnących wymagań środowiskowych, przed przewoźnikami stoi pytanie nie o rozwój, lecz o przetrwanie. Dane z 2025 r. pokazują, że granica rentowności dla wielu firm została już przekroczona.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Drugi rok z rzędu branża mierzy się z kumulacją wyzwań: od kosztów pracy, przez zieloną transformację, po cyfrową rewolucję w administracji. Rok 2026 nie przyniesie wytchnienia — wręcz przeciwnie.

Rentowność pod presją

Pierwsza połowa 2025 r. okazała się szczególnie trudna dla polskich przewoźników. Niewypłacalność ogłosiło ponad 3,7 tys. firm transportowych, co oznacza wzrost o 17,7 proc. w porównaniu do 2024 r. Jednocześnie wyniki finansowe netto sektora transportu i gospodarki magazynowej spadły do poziomu nieco ponad 3 mld złotych, czyli o ponad pół miliarda mniej niż rok wcześniej.

Wśród głównych barier przedsiębiorcy najczęściej wskazywali koszty zatrudnienia, które w badaniach z końca 2025 r. wymieniło blisko 65 proc. respondentów. Do tego dochodzą wysokie obciążenia fiskalne, ograniczony popyt oraz niejasność przepisów.

Aby poradzić sobie z trudną sytuacją na rynku, przewoźnicy podejmują różne działania: od renegocjacji dotychczasowych umów, przez inwestycje w technologie optymalizujące czas pracy kierowców i redukujące puste przebiegi, aż po restrukturyzację, która pomaga odzyskać płynność finansową i chroni firmę przed upadłością – komentuje Radosław Tatarski, Country Manager na Polskę w Grupie Eurowag.

Zielona transformacja z rachunkiem w tle

Rok 2025 wyraźnie pokazał, że kwestie środowiskowe przestały być jedynie deklaracją. Dyrektywa o eurowiniecie, uzależniająca stawki opłat drogowych od klasy emisji CO2, zaczęła realnie wpływać na koszty działalności. Obowiązuje już m.in. w Szwecji, Luksemburgu i Niderlandach, a część krajów, jak Czechy, wdrożyła ją częściowo.

Firmy, które nie zdążyły odnowić floty lub przenieść kosztów na kontrakty, odczuły to bezpośrednio w wynikach finansowych.

Kolejnym wyzwaniem pozostaje Europejski System Handlu Emisjami 2 (ETS2). Choć jego wejście w życie zostało przesunięte i nie nastąpi wcześniej niż w 2028 r., skutki przyszłych regulacji są już widoczne.

Wpływ transportu drogowego na środowisko staje się jednym z kryteriów przetargowych. Firmy bez nowoczesnych pojazdów mają coraz mniejsze szanse na nowe zlecenia – podkreśla Tomasz Czyż, główny ekspert ds. rozwiązań technologicznych w Grupie Eurowag.

Ekspert wskazuje, że elektryfikacja floty nie jest dziś rozwiązaniem powszechnie dostępnym ze względu na koszty i brak infrastruktury. Alternatywą są paliwa takie jak HVO100 czy inwestycje w LNG i BioLNG, pozwalające ograniczyć emisję bez konieczności natychmiastowej wymiany taboru.

HVO100 jest jednym z najszybszych sposobów na zmniejszenie emisji, przy zachowaniu parametrów eksploatacyjnych pojazdu – dodaje Radosław Tatarski.

Kadry: mniej ludzi, więcej kosztów

Problem niedoboru kierowców pozostaje nierozwiązany. Już dziś 30 proc. kierowców w Unii Europejskiej ma ponad 50 lat, a prognozy wskazują, że do 2029 r. 17 proc. obecnej kadry przejdzie na emeryturę.

Kolejnym wyzwaniem dla przewoźników są rosnące koszty pracy. Od 1 stycznia 2026 r. minimalne wynagrodzenie wzrosło do 4806 złotych brutto, a prognozowane średnie wynagrodzenie osiągnęło poziom 9420 złotych, co bezpośrednio przekłada się na wysokość składek ZUS.

Składki systematycznie rosną, a presja płacowa wśród kierowców dodatkowo komplikuje sytuację firm – zaznacza Kamil Wolański, Kierownik Działu Ekspertów w Grupie Eurowag.

Dodatkowym wyzwaniem będą zmiany w zakresie czasu pracy kierowców w transporcie lekkim do 3,5 tony, które od 1 lipca 2026 r. zostaną objęte zasadami pakietu mobilności.

KSeF i cyfrowy punkt zwrotny

2026 r. przyniesie również obowiązkowe wdrożenie Krajowego Systemu e-Faktur. Od 1 lutego nowe zasady obejmą największe firmy, a kolejne podmioty dołączą w następnych miesiącach. Brak możliwości dołączania załączników PDF oznacza konieczność przebudowy dotychczasowych procesów księgowych.

To kolejny argument za tym, że cyfryzacja przestaje być wyborem, a staje się koniecznością.

Technologia jako warunek przetrwania

W planach inwestycyjnych przewoźników dominują dziś działania pragmatyczne: pozyskiwanie nowych kontrahentów, finansowanie rozwoju oraz modernizacja floty. Coraz częściej pojawiają się także rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji.

Automatyzacja i integracja systemów pozwalają przyspieszyć procesy i poprawić kontrolę nad rentownością. Kluczową rolę odgrywają systemy TMS, telematyka i narzędzia analityczne – podsumowuje Tomasz Czyż.

Prognozy Światowego Forum Ekonomicznego potwierdzają ten kierunek: do 2030 r. udział zadań wykonywanych wyłącznie przez człowieka w firmach transportowych ma spaść do 33 proc.

Dla branży transportowej 2026 r. nie będzie czasem eksperymentów. Będzie sprawdzianem gotowości do zmian — technologicznych, organizacyjnych i finansowych.

Tagi:

Zobacz również