REKLAMA
Omega

Embargo Rosji na wieprowinę z UE

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Pod koniec ubiegłego tygodnia rosyjska Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego zażądała od Unii, by nie certyfikowała wieprzowiny wysyłanej do Rosji. Oznacza to embargo na unijne mięso. Swoje żądanie Roja tłumaczy wykryciem na Litwie ognisk afrykańskiego pomoru świń. Federacja uważa, że certyfikat należy się tylko tym państwo, w których nie wykryto żadnego przypadku takiej choroby w ciągu ostatnich 3 lat. Problem w tym, że embargo dotyczy wieprzowiny z całej Unii.

Białoruś przyjęła podobne stanowisko w piątek, zakazując importu unijnej wieprzowiny. Białorusini zaczęli zawracać samochody z mięsem, wyjaśniając, że produkcja ta nie odpowiada wymogom certyfikatu. W sobotę Białoruś ogłosiła, że na prośbę Rosjan wprowadza także embargo na ziemniaki z UE. Warto pamiętać, że sama Rosja zakazała importu unijnych ziemniaków już wcześniej, pod pretekstem problemów fitosanitarnych.

Siergiej Dankwert ogłosił, że Rosja, zakazując importu z UE, jednocześnie zniesie embargo na wieprzowinę z USA. Dla Europy embargo oznacza utratę 1/4 unijnego eksportu wieprzowiny, rocznie 700 tys. ton, o wartości 1,4 mld euro. Dla Polski to także duże straty; od początku 2013 roku wysłaliśmy do Rosji 33 tysiące ton wieprzowiny, zaś na Białoruś 36 tysięcy ton.

Mięsny konflikt rozpoczął się po szczycie Rosja-Unia, który miał miejsce w ostatni wtorek. Spory o Ukrainę mogły bezpośrednio wpłynąć na decyzję o embargo. Europoseł Paweł Zalewski (PO) przypuszcza, że Moskwa dokładając kolejną sporną kwestię do relacji z Unią, chce podnieść poprzeczkę przed przyszłymi negocjacjami, by wytargować jak najwięcej korzyści.

źródło: wyborcza.biz

 

Autor: Bogumił Paszkiewicz

Zobacz również