Oba ciągniki siodłowe marki DAF przewoziły owoce i warzywa z Niderlandów do Rosji. Z dokumentów wynikało, że transport realizuje firma zarejestrowana na Litwie, a pojazdami kierowali obywatele Białorusi. Funkcjonariusze celni nabrały jednak podejrzeń co do możliwego wykorzystania pojazdów na terytorium Rosji, co byłoby sprzeczne z obowiązującymi sankcjami Unii Europejskiej. W związku z tym zdecydowano o przeprowadzeniu szczegółowej kontroli.
Wykryto mechanizmy podmiany tablic
W trakcie kontroli ustalono, że w obu pojazdach zainstalowano systemy umożliwiające zmianę tablic rejestracyjnych. W jednym z ciągników zastosowano rozwiązanie zautomatyzowane – po naciśnięciu przycisku litewskie tablice są zastępowane tablicami rosyjskimi. W drugim przypadku wykorzystano prostszy mechanizm – rosyjskie tablice mocowane były na magnesach i mogły być ręcznie zasłaniane.
Dodatkowo kierowcy posiadali rosyjskie dokumenty rejestracyjne wystawione dla tych samych pojazdów, których numery VIN odpowiadały pojazdom zarejestrowanym w Unii Europejskiej.

Fot. Departament Celny.
Podejrzenie naruszenia sankcji
Według służb celnych zastosowane rozwiązania techniczne mogły służyć ukryciu faktycznego użytkowania pojazdów w Rosji, a tym samym obejściu sankcji UE obowiązujących od 2014 r.
Ustalono również, że ciągniki siodłowe były wcześniej zarejestrowane na Litwie, a następnie przerejestrowane w Rosji. Okoliczność ta wzmacnia podejrzenia, że pojazdy mogły zostać przekazane do użytkowania na rynku rosyjskim z naruszeniem obowiązujących przepisów.
Pojazdy zatrzymano
W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami oba ciągniki siodłowe zostały zatrzymane. Wartość jednego z pojazdów oszacowano na około 12,3 tys. euro, a drugiego na ponad 50 tys. euro. W obu przypadkach sporządzono protokoły zatrzymania.
Według służb celnych jest to pierwszy tego typu przypadek w Medininkach, w którym wykryto różne rozwiązania techniczne rzekomo służące do systematycznego obchodzenia międzynarodowych sankcji.

Fot. Departament Celny.
Surowe kary dla naruszających przepisy
Na Litwie naruszenia międzynarodowych sankcji podlegają zarówno odpowiedzialności administracyjnej, jak i karnej. Firmom grożą kary od 10 tys. euro do nawet 100% wartości naruszenia, a w poważniejszych przypadkach – do 5 proc. rocznych przychodów.
Osoby fizyczne mogą zostać ukarane grzywną do 6 tys. euro, a w przypadku powtarzających się naruszeń także konfiskatą mienia. Przy poważnych naruszeniach możliwa jest również odpowiedzialność karna, obejmująca karę do pięciu lat pozbawienia wolności.
Jak podkreślają służby celne, sprawa pokazuje, że schematy omijania sankcji stają się coraz bardziej wyrafinowane, co wymusza na organach kontrolnych stosowanie coraz bardziej zaawansowanych metod wykrywania i monitoringu.









