Jest to zupełnie odwrotna sytuacja niż wcześniej zapowiadano. W tej chwili wiadomo już, że nie udało się skończyć na czas mostu w Mszanie. Według wykonawcy – firmy Alpine Bau, był on źle zaprojektowany.
GDDKiA, o nieotwarciu 18-kilometrowego odcinka A1 między Gorzyczkami a Świerklanami, poinformowała już w oficjalnym komunikacie. Prace zostały przedłużone o 115 dni, czyli do 26 lipca 2012 r. Jako główny powód takiego stanu rzeczy podano warunki pogodowe.
O przesunięciu terminu oddania autostrady do użytku, wcześniej od nas wiedzieli już nasi sąsiedzi z Czech. Kilka dni temu na stronie ich ministerstwa transportu pojawiała się informacja, że polskie ministerstwo planuje otwarcie fragmentu A1 do granicy dopiero na przełomie lipca i sierpnia. Co ciekawe, strona polska poprosiła nawet Czechów o dostosowanie się do tego terminu.
A jak wygląda sytuacja na budowanych wciąż odcinkach A1 (Pyrzowice – Piekary i Piekary – Wieszowa)? GDDKiA zapewnia, że zdążą z nimi na czas. Podobnie jednak mówiono o drodze do czeskiej granicy.
Autor: Łukasz Majcher











