Fikcyjne stłuczki zaowocowały realnymi oskarżeniami

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Jak dotąd, w prowadzonym od 2006 roku śledztwie, zarzut postawiono 80 osobom, a co ciekawe, jest ono wciąż w toku. Oskarżeni mieli poświadczać, iż miała miejsce fikcyjna kolizja i pomagać w ten sposób w przygotowaniu dokumentów, dzięki którym wyłudzali odszkodowania komunikacyjne. Prócz tego, przedstawiono przyjmowania łapówek, poświadczania nieprawdy, przekroczenia uprawnień i pomocnictwa do wyłudzania odszkodowań. Wobec wszystkich zatrzymanych zastosowano poręczenia majątkowe.

Póki co prokuratura wstrzymuje się od udzielania bardziej szczegółowych informacji, ze względu na dobro śledztwa. Kamil Sorko z zespołu prasowego podlaskiej policji poinformował, że zarzut wobec jednego z zatrzymanych dotyczy sprawy z 2002 roku. Funkcjonariusz, wówczas komendy miejskiej, a w chwili obecnej komendy wojewódzkiej policji, usłyszał zarzut o przyjęcie korzyści majątkowej za potwierdzenie nieprawdy w dokumentach dotyczących fikcyjnej stłuczki.

Całym procederem zajmowały się dobrze zorganizowane grupy przestępcze, mających po swojej stronie współpracujących z nimi np. likwidatorów towarzystw ubezpieczeniowych czy mechaników. Początkowo zjawisko to istniało przy okazji czerpania przez grupy przestępcze korzyści z odszkodowań za fikcyjne kradzieże aut i wywozu ich za wschodnią granicę.

Autor: Łukasz Majcher

Zobacz również