REKLAMA
Eurowag Czas na transport #45

AdobeStock

6,2 mln ciężarówek na drogach UE. Starzejąca się flota i realne wyzwania branży

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 5 minut

Liczba pojazdów na europejskich drogach wciąż rośnie, a jednocześnie coraz bardziej widoczny jest problem starzenia się flot. Dane organizacji producentów pojazdów ACEA za 2024 r. pokazują wyraźnie, że choć park pojazdów użytkowych w Unii Europejskiej rośnie, to tempo jego modernizacji pozostaje niewystarczające. Najlepiej widać to w segmencie ciężarówek, który wciąż jest niemal całkowicie uzależniony od oleju napędowego.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Raport „Vehicles on European Roads” przygotowany przez ACEA rysuje obraz rynku, który rozwija się ilościowo, ale jakościowo nie nadąża za ambicjami klimatycznymi i regulacyjnymi Brukseli. Europejski transport drogowy stoi więc przed dylematem: jak pogodzić rosnące potrzeby przewozowe z koniecznością odmłodzenia floty i realnej dekarbonizacji.

6,2 mln ciężarówek na drogach Unii

Na koniec 2024 r. po drogach Unii Europejskiej poruszało się 6,2 mln średnich i ciężkich pojazdów użytkowych, co oznacza wzrost o 0,9 proc. w porównaniu z 2023 r. Prawie połowa całej floty skoncentrowana była w trzech krajach: we Włoszech, w Niemczech oraz w Polsce. To właśnie te rynki w największym stopniu kształtują realia europejskiego transportu drogowego.

Wzrost liczby ciężarówek nie jest zaskoczeniem. Transport drogowy pozostaje podstawą wymiany handlowej w Europie, a popyt na przewozy – mimo spowolnień gospodarczych – utrzymuje się na wysokim poziomie. Problemem nie jest jednak liczba pojazdów, lecz ich struktura i wiek.

Ciężarówki najstarsze ze wszystkich

Średni wiek ciężarówki w Unii Europejskiej wynosi 14 lat, co czyni ten segment najstarszym w całym parku pojazdów. W skrajnych przypadkach różnice między państwami są ogromne. Najstarszą flotę ciężarową ma Grecja – średnio 22,9 roku, podczas gdy najmłodsze ciężarówki jeżdżą po drogach Austrii i Luksemburga, gdzie średni wiek nie przekracza 8 lat.

Tak duże rozwarstwienie pokazuje, że modernizacja flot nie przebiega równomiernie. Kraje o silnej pozycji gospodarczej i stabilnym rynku transportowym inwestują szybciej w nowe pojazdy. W państwach peryferyjnych i o mniejszej sile kapitałowej ciężarówki pozostają w eksploatacji znacznie dłużej, co ma bezpośrednie konsekwencje dla emisji, bezpieczeństwa i kosztów utrzymania.

Diesel bez realnej alternatywy

Pod względem napędów obraz rynku jest jednoznaczny. Aż 96,3 proc. ciężarówek w Unii Europejskiej napędzanych jest olejem napędowym. Pojazdy benzynowe stanowią zaledwie 0,5 proc. floty, a ciężarówki elektryczne – tylko 0,3 proc.

Te liczby pokazują skalę wyzwania, przed jakim stoi europejski transport drogowy. W przeciwieństwie do samochodów osobowych czy autobusów, elektryfikacja ciężkiego transportu praktycznie nie ruszyła z miejsca. Brak odpowiedniej infrastruktury ładowania, wysokie koszty zakupu oraz ograniczenia technologiczne sprawiają, że dla większości przewoźników diesel wciąż pozostaje jedyną realną opcją.

Starzejąca się flota

Choć Polska należy do ścisłej europejskiej czołówki pod względem liczby ciężarówek, struktura wiekowa floty pozostaje jednym z kluczowych wyzwań. Średni wiek ciężarówki w Polsce wynosi 13,3 roku, czyli nieco poniżej średniej unijnej, która w 2024 r. osiągnęła 14 lat.

Na tle największych rynków Europy Zachodniej polska flota wypada jednak gorzej niż w Niemczech i Francji. W Niemczech średni wiek ciężarówki to 9,6 roku, a we Francji – 9,4 roku, co potwierdza szybsze tempo wymiany pojazdów w tych krajach.

Wyraźnie starsza jest natomiast flota w państwach południa Europy. We Włoszech średni wiek ciężarówek wynosi 19,8 roku, a w Hiszpanii – 15,1 roku. Oznacza to, że w jednych z największych gospodarek Unii Europejskiej znacząca część transportu opiera się na pojazdach eksploatowanych od kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu lat.

Europa Środkowo-Wschodnia: wzrost liczby, wolniejsza wymiana

W krajach Europy Środkowo-Wschodniej, które w ostatnich latach dynamicznie zwiększały liczbę pojazdów ciężarowych, problem wieku floty jest jeszcze bardziej widoczny. W Rumunii średni wiek ciężarówki wynosi 16,5 roku, a na Węgrzech – 13,2 roku.

Na tym tle relatywnie korzystnie wypada Litwa, gdzie średni wiek pojazdu ciężarowego to 9,6 roku, czyli poziom zbliżony do Niemiec. To wyjątek w regionie, pokazujący, że szybka wymiana floty jest możliwa także w mniejszych gospodarkach, o ile sprzyjają temu warunki rynkowe i dostęp do kapitału.

Najstarszy segment pojazdów w Europie

Zestawienie ACEA potwierdza, że ciężarówki pozostają najstarszym segmentem pojazdów drogowych w Unii Europejskiej. W wielu krajach znaczna część floty ma ponad 10 lat, a w państwach południa i części Europy Środkowo-Wschodniej udział takich pojazdów jest dominujący.

Europejski transport drogowy stoi więc przed podwójnym wyzwaniem: rosnącą liczbą ciężarówek oraz flotą, która starzeje się szybciej, niż jest odnawiana. W praktyce oznacza to, że bez realnych bodźców inwestycyjnych i stabilnych ram regulacyjnych proces odmładzania floty pozostanie zbyt wolny, by nadążyć za celami klimatycznymi Unii Europejskiej.

Pragmatyzm zamiast samych ambicji

Dane ACEA pokazują, że cele legislacyjne to tylko jeden element układanki dekarbonizacji transportu drogowego. Bez realnych warunków rynkowych – infrastruktury ładowania, systemów wsparcia i bodźców inwestycyjnych – wymiana floty ciężarowej będzie postępować zbyt wolno.
Liczba ciężarówek rośnie, ale jednocześnie się starzeje i pozostaje niemal całkowicie zależna od diesla. Jeśli ten trend się utrzyma, luka między ambicjami klimatycznymi a rzeczywistością transportową będzie się tylko pogłębiać. Dla branży transportowej oznacza to jedno: nadchodzące lata będą testem nie tylko technologii, ale przede wszystkim ekonomicznej wykonalności zielonej transformacji.

Tagi:

Zobacz również