Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Radar w miejscowości Köniz, w kantonie Berno, złapał kaczkę, która wyraźnie przekroczyła dozwoloną prędkość.

W miasteczku Köniz, w strefie z ograniczoną prędkością do 30 km/h, urządzenie uchwyciło kaczkę, która leciała szybciej niż nakazywały znaki. Ptasi sprinter miał “na liczniku” o 22 km/h za dużo.

-
+

Kaczka-recydywistka?

Po kilku dniach sytuacja się powtórzyła – dane z fotoradaru pokazały wówczas podobną prędkość. Nie wiadomo jednak, czy to ta sama kaczka dopuściła się kolejnego wykroczenia, czy był to inny ptak. Dokąd zwierzę się tak spieszyło, nie wiadomo – ironizuje dziennik “Berner Zeitung”. Niewątpliwie zdarzenie stało się lokalną sensacją.

Szczęśliwie dla turbo-kaczki, z naruszenia zakazu nie zostaną wyciągnięte konsekwencje. W przypadku ludzi, szwajcarskie służby nie są już tak pobłażliwe – za przekroczenie dozwolonej prędkości o ponad 20 km/h grozi odebranie prawa jazdy na 1 miesiąc i mandat w wysokości 250 franków szwajcarskich (ok. 900 złotych).

Fot. Facebook.com/DasHitradio/

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu