Francuski minister Philippe Nogués domaga się skrócenia czasu oraz lepszego nadzoru transportu żywych zwierząt. Będzie to miało wpływ na odpowiedzialność przewoźników oraz administrację służb zdrowia.
Niemcy, Holandia, Belgia i kraje skandynawskie wprowadziły już bardziej restrykcyjne przepisy krajowe” – powiedział Philippe Nogués, poseł francuskiego departamentu Morbihan.
Zainspirowany ich działaniami Nogués wraz z 32 innymi posłami złożyli 18 lutego wniosek legislacyjny w celu wzmocnienia krajowych przepisów dotyczących transportu drogowego i morskiego żywych zwierząt.
Czego domaga się minister Nogues?
Poseł chce:
- wprowadzenia limitowanego czasu transportu zwierząt poprzez ograniczenie maksymalnego czasu trwania przewozu do 8 godzin dla ssaków i do 4 godzin dla drobiu.
- zakazu transportu ciężarnych samic w ostatnim trymestrze ciąży i bardzo młodych zwierząt oraz o zapewnienie im odpowiedniej przestrzeni podczas transportu.
W celu podniesienia komfortu zwierząt Philippe Nogués planuje także weryfikację wagi pojazdu przed i po ich załadowaniu a także zaostrzenie kar za złe traktowanie zwierząt przez osobę odpowiedzialną za transport do 6 miesięcy więzienia i 7500 €.
Wreszcie poseł proponuje, aby wszystkie naruszenia dotyczące transportu zwierząt traktować jako poważne w ramach rozporządzenia 1/2005.
Sprawa nie może być jednak przedmiotem dyskusji do kolejnych wyborów parlamentarnych, zaplanowanych na czerwiec 2017.
Foto: pixabay.com/couleur










