Francuscy przewoźnicy protestują przeciw kabotażowi, a minister ich ignoruje i robi swoje….

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Po proteście bretońskich przewoźników i listach reszty stowarzyszeń transportowych jednoczących się w apelu do rządu, Sekretarz Stanu ds. Transportu wyraził swoje zrozumienie dla problemu, ale sprzeciwił się żądanemu przez francuskich przedsiębiorców ograniczeniu kabotażu do 1 operacji w ciągu 3 dni, zamiast dotychczasowych 3 w ciągu 7 dni

Sekretarz jest świadom konieczności realizowania skuteczniejszych kontroli drogowych mających na celu zwalczanie nieuczciwej kompetencji. 

Jednak nie opowiedział się za reformą przepisów dotyczących kabotażu. „Osobiście prosiłem, aby wśród działań polityki publicznej poddawanych corocznej analizie, w tym roku znalazł się także temat kontroli w transporcie drogowym. Pracujemy nad raportem, który zidentyfikuje szczególne metody kontroli używane w innych krajach i który ma zostać dostarczony do rządu 15. kwietnia. Dzięki niemu będziemy mogli zdecydować, czy i jakie nowe metody możemy zaadaptować”, powiedział Alain Vidalies na konferencji prasowej. 

Sekretarz nie ukrywał jednak sprzeciwu wobec reformy przepisów dotyczących kabotażu: „Wg mojego odczucia moglibyśmy ‚załatwić’ sprawę kabotażu, jednak problem transportu europejskiego jest znacznie szerszy niż nieprzestrzeganie norm uczciwej konkurencji. Dumping socjalny jest tylko jednym z elementów nieuczciwej konkurencji w Europie” powiedział Alain Vidalies.


Zobacz również