To nie jest upadek małego, regionalnego operatora: Ziegler France generuje 414 mln euro przychodu rocznie, prowadzi 51 oddziałów i zatrudnia blisko 1,5 tys. osób. Gdy podmiot tej skali wchodzi w niewypłacalność, reperkusje nie ograniczają się do firmy.
Bezpośrednie problemy dla przewoźników
Dla firm transportu drogowego, które współpracowały z Ziegler France, najbardziej palącym problemem jest zadłużenie. Francuskie media branżowe informują, że podwykonawcy pozostawali bez płatności przez tygodnie, jeszcze przed rozpoczęciem procedury sądowej. Część z nich próbowała zabezpieczyć się poprzez zatrzymanie ładunku lub – jeśli było to możliwe – dochodzenie płatności bezpośrednio.
Nie każdy przewoźnik może powołać się na ustawę Gayssot, zwłaszcza przy przewozach między dwoma lokalizacjami Ziegler, co pozostawia niektórych operatorów z niewielkimi możliwościami natychmiastowego nacisku.
Niezapłaceni przewoźnicy stają się częścią kryzysu
Skala problemu jest już znacząca. Według FNTR Bretagne, około 40 firm członkowskich zgłosiło roszczenia na łączną kwotę około 3 mln euro związane z Ziegler France, a niektórzy operatorzy mogli ponieść straty przekraczające 1 mln euro. Federacja podaje, że kilku przewoźników nie otrzymało zapłaty przez dwa do trzech miesięcy przed złożeniem wniosku do sądu.
Dla dotkniętych sytuacją MŚP z branży transportowej szkody nie ograniczają się do niezapłaconych faktur. FNTR Bretagne informuje, że część przewoźników przygotowuje obecnie zgłoszenia wierzytelności do zarządców sądowych, jednocześnie próbując utrzymać płynność finansową i przeorganizować pracę kierowców oraz wykorzystanie pojazdów. Federacja ostrzega, że nawet jeśli sprzęt da się przekierować, ruch, który wcześniej obsługiwano dla Ziegler, może nie wrócić, bo prawdopodobnie przejmą go konkurencyjni operatorzy.
Problem wykracza poza Zieglera
Są też sygnały, że szkody operacyjne wykraczają poza samych wierzycieli. Lokalne doniesienia z Saint-Étienne mówią, że pracownicy zmobilizowali się przed rozprawą 31 marca w Lille, a część załogi pozostawała w domu przez około miesiąc z powodu niewystarczającej ilości pracy. Te same źródła podają, że Ziegler France ma około 1,4 tys. pracowników i 48 agencji we Francji.
Wcześniejsze publikacje Voxlog sugerują, że kryzys był widoczny wewnątrz firmy jeszcze przed formalnym wnioskiem o niewypłacalność. Serwis podał, że CEO grupy Diane Govaerts została odwołana w styczniu, a jej miejsce zajął Lee Marshall, szef Ziegler UK. Informowano też, że na początku lutego Ziegler France przekazało przedstawicielom pracowników, iż grupa chce najpierw ustabilizować działalność, a następnie potencjalnie przekształcić zakres aktywności, przy czym wyznaczeni przez sąd przedstawiciele zostali włączeni jeszcze przed formalnym rozpoczęciem restrukturyzacji.
Kluczowa data: 31 marca
Kolejnym istotnym momentem będzie rozprawa w Sądzie Handlowym w Lille, zaplanowana na 31 marca. Wynik tej rozprawy może zdecydować o przyszłości przewoźników dotkniętych kryzysem i dalszym losie Ziegler France we Francji.









