Funkcjonariusze ITD skazani za przyjmowanie łapówek

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Dwaj inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego zostali oskarżeni o manipulowanie dokumentacją firm transportowych w zamian za pieniądze i inne korzyści. Teraz sąd skazał ich karę roku i 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na cztery i pięć lat.

Adam P. i Marcin Ł. założyli firmę, która zajmowała się rozliczaniem czasu pracy kierowców. Formalnie jej właścicielem była Martyna K., jednak większość przychodów trafiała w ręce inspektorów. Na czym zarabiali?

Pracując w  ITD oskarżeni mieli dostęp do dokumentacji swoich klientów, którą w stosownym momencie fałszowali w zamian za łapówkę. W efekcie przewoźnicy płacili mniejsze kary.

Podczas sprawdzania dokumentacji natrafiali na nieprawidłowości, powinni wszczynać postępowania, a zajmowali się poprawianiem, modyfikacją i wpisywaniem wyjaśnień” – uzasadnił podczas rozprawy sędzia Marcin Machnik.

Funkcjonariusze otrzymywali od firm transportowych nie tylko pieniądze. Zdarzało się, że dostawali wędliny, drewno opałowe czy alkohol. W zamian za pomoc jeden z przewoźników zaprosił ich nawet na imprezę.

Adam P. i Marcin Ł. zostali skazani na rok i 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na cztery i pięć lat. Martynie K. sąd wymierzył karę roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok. Cała trójka oskarżonych będzie musiała zapłacić karę w wysokości od 800 zł do 7,5 tys. zł.

Byli inspektorzy nie zgadzają się z decyzją sądu. Obecny w sądzie Adam P. zamierza odwołać się do wyroku.

Nie zgadzam się z tym wyrokiem. Jest on sprzeczny z zeznaniami świadków w tej sprawie oraz przepisów prawa, które obowiązywały w tamtym okresie” – powiedział oskarżony.

Foto: Radio Gdańsk/Przemysław Woś

Zobacz również