Decyzja o nasileniu kontroli zapadła po zatorach spowodowanych przez ciężarówki na drodze S7 w kierunku Gdańska. W Rządowym Centrum Bezpieczeństwa odbyła się narada z udziałem przedstawicieli rządu, wojewodów oraz służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo na drogach.
W spotkaniu uczestniczyli m.in. minister spraw wewnętrznych i administracji oraz minister infrastruktury. Po posiedzeniu ogłoszono rozpoczęcie ogólnokrajowych, intensywnych działań kontrolnych prowadzonych przez Policję i ITD.
Na co zwracają uwagę służby podczas kontroli
Z informacji przekazanych przez resort spraw wewnętrznych wynika, że kluczowym elementem kontroli jest stan techniczny ciężarówek oraz ich przygotowanie do poruszania się w warunkach zimowych.
Służby sprawdzają przede wszystkim:
- ogólny stan techniczny pojazdu, który może mieć wpływ na zdolność pokonywania wzniesień i bezpieczną jazdę na śliskiej nawierzchni,
- przygotowanie pojazdu do jazdy w ekstremalnych warunkach pogodowych, w tym warunkach intensywnych opadów śniegu,
- elementy, które mogą prowadzić do blokowania przejazdu, zwłaszcza na drogach ekspresowych i krajowych.
Jak zapowiedział minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, w przypadku wątpliwości co do stanu technicznego pojazdu, “te pojazdy będą odsyłane na parkingi”.
Celem działań jest niedopuszczenie do sytuacji, w których unieruchomione ciężarówki powodują wielogodzinne zatory i paraliż kluczowych tras.
Apel do kierowców i przewoźników
Szef MSWiA zaapelował do kierowców o rozwagę i odpowiednie przygotowanie się do jazdy.
– Jeśli nie mają państwo opon zimowych, lepiej zrezygnować z podróży – podkreślił minister.
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak zwrócił uwagę, że poza najbardziej problematycznymi odcinkami, w tym S7, drogi krajowe pozostają przejezdne. Jak poinformował, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) zaangażowała dwukrotnie więcej sił i środków, by utrzymać przejezdność i bezpieczeństwo tras.
Krytyka ze strony branży transportowej
Decyzja o wzmożonych kontrolach spotkała się z krytyką części przedstawicieli branży transportowej. Ich zdaniem problemy na S7 były w większym stopniu efektem opóźnionego odśnieżania tras niż zaniedbań ze strony kierowców i przewoźników.
– Kontrole ciężarówek są przecież przeprowadzane codziennie, więc zarzuty, że te pojazdy miały źle dobrane opony, są niezgodne z prawdą – powiedział dla Radia Olsztyn Waldemar Wojsz, prezes Warmińsko-Mazurskiego Zrzeszenia Przewoźników Drogowych.
Z kolei prezes Związku Pracodawców Transport i Logistyka Polska (TLP) Maciej Wroński zwrócił uwagę, że “narracja zrzucająca odpowiedzialność za zimowe zatory drogowe jest krzywdząca dla tysięcy zawodowych kierowców”.
“Wyniki systematycznych kontroli ITD i Policji nie wskazują, aby stan ogumienia polskich samochodów i przyczep służących do transportu był problemem mającym istotny wpływ na poziom bezpieczeństwa ruchu drogowego w Polsce”, – informuje TLP w swoim piśmie do Ministra Infrastruktury, Dariusza Klimczaka.











