Kierowcy od lat domagają się udostępnienia zdjęć z fotoradarów. ITD, obsługująca 375 rejestratorów, nie wysyła fotografii – udostępnia je dopiero w przypadku, kiedy sprawa trafi do sądu. Wg prawników ITD, inspekcja nie ma podstaw prawnych do udostępniania takich materiałów. Podobnie postępują komendanci straży miejskiej. Monika Niżak z warszawskiej straży miejskiej wyjaśnia: "biorąc pod uwagę to, iż w obecnym stanie prawnym ww. regulacja została uchylona, to brak jest podstaw, aby organ prowadzący czynności w sprawie o wykroczenie wysyłał fotografie z urządzenia rejestrującego do wglądu uczestników postępowania. Zgodnie z zasadą legalizmu wyrażoną w art. 7 konstytucji straż miejska jako organ administracji publicznej może działać tylko na podstawie i w granicach prawa".
Okazuje się jednak, że część jednostek straży miejskich i gminnych wciąż dołącza zdjęcia do korespondencji. Komendant Straży Miejskiej w Białym Borze, Waldemar Lada podkreśla: "trzeba czytać ze zrozumieniem, co zawierał usunięty z porządku prawnego zapis. Ustawodawca usunął przepisy pozwalające na wysyłanie zdjęć z mandatem karnym, a nie na druku wezwania do wskazania kierującego. Jeśli inne komendy straży miejskiej czy ITD inaczej interpretują przepisy, to widać nie czytają ich ze zrozumieniem". Wg komendanta działania jego jednostki nie przekraczają uprawnień, są jedynie wyrazem dobrej woli prowadzących postępowanie.
Niestety jego argumenty nie przekonują ani Krajowej Rady Komendantów Straży Miejskich i Gminnych, ani strażników miejskich z Warszawy. Wg nich organ prowadzący czynności w sprawie o wykroczenie nie ma podstaw do wysyłania fotografii. Jedyną możliwością jest zapoznanie się z dokumentacją fotograficzną w siedzibie straży miejskiej. Podobne stanowisko zajmuje GITD.
źródło: gazetaprawna.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz










