GDDKiA otrzymała dziewięć propozycji na nowego operatora opłat drogowych

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Zgłosili się oferenci zarówno z Polski, jak też z zagranicy. Teraz drogowcy będą rozmawiać z każdym z kontrahentów i ustalać ostateczne warunki umowy.

Chęć udziału w przetargu zgłosił Kapsch, czyli obecny operator ViaTOLL, którego umowa kończy się w listopadzie 2018 r. oraz Skyways, który zamierza wprowadzić myto satelitarne na podobnych zasadach jak w Belgii. System satelitarny chce wdrożyć także Skytoll.

Kolejną propozycję złożył Catterick Investments. Część jego akcji należy do Stalexportu czyli zarządcy odcinka autostrady A4 Katowice – Kraków. Nie wiadomo, jaki rodzaj systemu proponuje spółka, ma być on jednak zintegrowany z innymi.

FBSerwis to natomiast operator systemu poboru opłat w 24 krajach. W Polsce proponuje zarówno proste systemy radiowe, jak i te zaawansowane m.in. umożliwiające identyfikację tablic. Prezes, należącego do koncernu Budimeksu, obiecuje, że jego firma jest w stanie dopasować funkcje systemu do różnych typów dróg i pojazdów.

Egis Project jest z kolei twórcą bezbramkowych systemów ściągania myta. W przypadku Polski nie przedstawił jeszcze konkretnych propozycji, jego rozwiązanie ma być jednak nowocześniejsze niż obecnie funkcjonujący ViaTOLL.

Chęć udziału w przetargu zgłosił także Comarch Polska, znany z Norwegii dzięki systemowi Auto-Pass, który umożliwia kontrolę pojazdów za pomocą urządzeń usytuowanych przy drogach. Swoje oferty przedstawił też S&T Services Polska oraz węgierski Nemzeti uznawany za rządowego faworyta.

Operator powinien zostać wybrany przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad do końca listopada tego roku, tak by mieć możliwość wdrożenia systemu już jesienią 2018 r.

Foto: Wikimedia Commons

Zobacz również