Ten segment logistyki już wrócił do normy, ale w Europie będzie rósł wolniej

Ten artykuł przeczytasz w 5 minut

W 2021 r. rynek logistyki kontraktowej przebił poziom sprzed pandemii. W tym roku oczekiwany jest dalszy dynamiczny wzrost. Niestety później szybkie wzrosty spodziewane są już tylko w Azji.

Ten segment logistyki już wrócił do normy, ale w Europie będzie rósł wolniej
Fot. DHL

W ubiegłym roku globalny rynek logistyki kontraktowej powrócił do trybu wzrostowego po załamaniu w 2020 r. Wzrost rok do roku wyniósł 8,7 proc. a wartość rynku osiągnęła 238 mld euro – wynika z danych Transport Intelligence. Dla porównania w roku 2020 globalny rynek logistyczny skurczył się o 3,3 proc.

Przyczyną wzrostu rynku w roku ubiegłym było rozpowszechnienie się szczepionek na COVID-19 oraz mniejsza liczba lockdownów w drugiej połowie roku. To z kolei przełożyło się na wzrost gospodarczy we wszystkich regionach świata, dzięki rosnącej konsumpcji i produkcji. W dziedzinie konsumpcji głównym motorem napędowym rozwoju logistyki kontraktowej był boom w sektorze e-commerce.

W 2022 r. rynek logistyki kontraktowej ma wzrosnąć o 7,1 proc. rok do roku. Eksperci z TI spodziewają się, że wartość globalnego rynku osiągnie poziom 254,85 mld euro na koniec 2022 r.

W 2021 r. wszystkie regiony doświadczyły wzrostu wartości rynku logistyki kontraktowej. Co więcej, każdy regionalny rynek logistyki kontraktowej wart był więcej niż przed pandemią.

Pod względem geograficznym, największym rynkiem świata dla logistyki kontraktowej jest obszar Azji i Pacyfiku. Region ten urósł o 10 proc. w 2021 r. do poziomu 94,65 mld euro. Stanowi 39,8 proc. globalnej wartości logistyki kontraktowej. Tutaj rozwój stymulowany był dynamicznym rozwojem sektora detalicznego zwłaszcza w Chinach i Indiach, a także globalnym boomem na elektronikę produkowaną głównie w Azji. Na tory wzrostowe wróciła też produkcja samochodów.

Drugim regionem pod względem wartości rynku jest Europa, gdzie wzrost osiągnął poziom 7,3 proc. – do 72 mld euro w 2021 r. Rok wcześniej wartość logistyki kontraktowej na Starym

Kontynencie skurczyła się o 5 proc. Europejska logistyka korzystała na boomie gospodarczym spowodowany rosnącą produkcją i wysoką konsumpcją.
Szybciej od Europy rozwijał się w 2021 r. region Ameryki Północnej. Tu wzrost wyniósł 8,1 proc. – doprowadzając wartość lokalnego rynku logistyki kontraktowej do 57,5 mld euro.

Kontynuacja wzrostów

Analitycy TI spodziewają się, że wszystkie regiony globu również w tym roku cieszyć się będą wzrostami.

Azja i Pacyfik pozostaną liderem – tam segment logistyki kontraktowej ma urosnąć o 8,5 proc. do 102,68 mld euro. Rynek europejski nieco mniejszy wzrost – o 6,2 proc., i na koniec roku ma być wart 76,56 mld euro.

Minimalnie szybciej (6,3 proc.) rozwijać ma się w 2022 r. obszar północnoamerykanski. Jego prognozowana na koniec 2022 r. wartość to 61,1 mld euro.

Rynek europejski będzie tym który najbardziej ucierpi na wojnie na Ukrainie. Wysokie ceny paliw i gazu, podsycające i tak już wysoką inflację, już odbijają się czkawką gospodarkom europejskim.

Dodatkowo europejska logistyka kontraktowa dotknięta będzie przez spodziewane słabsze wyniki sektorów motoryzacyjnego i elektronicznego – obu ważnych dla tego segmentu logistyki. Niedobór dostaw metali z Rosji mocno uderzy w przemysł elektroniczny, także pogłębiając kryzys czipowy, a tym samym hamując odbicie branży automotive.

Jeśli chodzi o prognozę długofalową, eksperci z TI oczekują, iż w kolejnych latach dynamika rozwoju rynku nieco spowolni. W latach 2021-26 spodziewają się średniorocznego wzrostu na poziomie 4,9 proc. a wartość globalnej logistyki kontraktowej osiągnąć ma 302,25 mld euro w 2026 r.

Azjatyckie przyspieszenie

Region Azji i Pacyfiku będzie się w ciągu najbliższych czterech lat rozwijał dużo bardziej dynamicznie niż świat Zachodni – prognozuje TI. Średnioroczni wzrost ma na tym obszarze wynieść 7,4 proc., a więc wyraźnie więcej niż globalna średnia. Wartość azjatyckiego rynku zaś powinna przekroczyć 135 mld euro. Dynamiczny rozwój logistyki kontraktowej w Azji sprawi, iż według szacunków TI, około 2026 r. Chiny zdetronizują Stany Zjednoczone i staną się największym globalnym rynkiem.

Europa do 2026 r. ma rozwijać się w tempie znacznie poniżej średniej bo tylko 2,8 proc. średniorocznie. Z oczekiwanych ponad 76 mld euro rynek urośnie do 82,7 mld euro w ciągu 4 lat.

Także obszar Ameryki Północnej nie będzie mógł pochwalić się wysokim średniorocznym wzrostem w latach 2021-26. Ten ma wynieść 2,9 proc. Eksperci oczekują, iż na koniec 2026 r. północnoamerykański rynek wart będzie ponad 66 mld euro.

Wolniejszy globalny wzrost wynikać będzie ze spodziewanego spowolnienia wzrostu gospodarczego w najbliższych latach (w porównaniu do post-pandemicznego odbicia), wysokiej inflacji a także potencjalnych nawrotów pandemii COVID-19.

Najpopularniejsze
Komentarze
0 Komentarzy
Użytkownik usunięty