Ile będzie nas kosztowało wykroczenie za granicą ?

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 7 minut

 

A ponieważ każda inicjatywa, mająca na celu prowadzenie do tego, aby na drogach ginęło mniej ludzi jest słuszna, postraszymy was wysokością mandatów w Europie.W Polsce są wyjątkowo niskie kary dla kierowców, którzy nie przestrzegają przepisów, w przeciwieństwie do innych krajów. Windykacja kar jest tam również bardzo skuteczna. Zapomnijcie o tym, że unikniecie zapłacenia mandatu, który otrzymaliście za granicą. Nawet przewinienia zarejestrowane drogą elektroniczną coraz częściej trafiają po czasie do polskich kierowców w formie mandatu. Wszystko za sprawą działających na terenie całej Europy firm windykacyjnych.

Teoretycznie słanych przez nie mandatów nie trzeba płacić, bo Polska nie ratyfikowała jeszcze porozumień w tej sprawie, odradzamy jednak  takie postępowanie. Przede wszystkim dlatego, że gdy po raz wtóry udamy się poza granicę a na  terenie danego kraju skontroluje nas miejscowa policja, od razu dostanie ona informację, że zalegamy z mandatem. A wtedy nie będzie litości.

Jeżeli zaś policja złapie nas na gorącym uczynku, będziemy musieli zapłacić od razu. Jeden z dziennikarzy przed kilkoma laty nadział się na fińska policję w środku lasu. Ta zatrzymała go, ponieważ czterech jego pasażerów nie miało zapiętych pasów, a prędkość była na tyle niewielka, że policjanci bez trudu to zauważyli. 

Nic nie pomogło się tłumaczenie, że w Polsce na drogach nieutwardzonych nie obowiązują przepisy ruchu drogowego. Policjant uprzejmie acz stanowczo odpowiedział perfekcyjnym angielskim, że to nie Polska tylko Finlandia, a tu  są inne przepisy. Dziennikarz nie miał pieniędzy, ale to nie był żaden problem – policjant wyciągnął terminal, który w środku lasu bez problemy zadziałał i pobrał po 40 euro mandatu od osoby…

Nie próbuj  się ścigać

W przeciwieństwie  do Polski, gdzie auta z wideorejestratorami to nawet kompaktowe Fiaty Bravo z silnikiem 2.0 JTD, na Zachodzie w pracy na autostradach wykorzystywane są często najmocniejsze i najszybsze wersje aut średniej i wyższej klasy, a nawet samochody typowo sportowe.

 Kiedy więc w lusterku naszego sportowego coupe zobaczymy porsche, które wyraźnie naciska nam na ogon, lepiej od razu odpuścić sobie wyścigi, bo to porsche może okazać się nieoznakowanym radiowozem. A gdy zdarzy się to np. w Szwajcarii, możemy się spodziewać poważnych kłopotów. W tym kraju  wystarczy przekroczyć dozwoloną prędkość o 30 km/h, aby  trafić prosto do sądu.

Oto przykład pewnego zamożnego Szwajcara, który podróżował po autostradzie o 60 km/h za szybko. Złapano goa sprawa trafiła do sądu – ten sprawdził jego zarobki, które były spore i na tej podstawie nałożył karę ponad 200 tys. euro! A ponieważ kierowca ten był recydywistą, to i tak miał sporo szczęścia, bo mógł trafić za kratki na trzy lata!

Podobne problemy mogą nas się przytrafić w Skandynawii, w której również niewielkie przewinienia drogowe kończą się bardzo surowymi karami – ze szczególnym wskazaniem na Finlandię. Zresztą, bardzo wysokie kary to także domena Szwecji, która od  kilku lat wprowadza bardzo restrykcyjny program BRD, zakładający maksymalne ograniczenie liczby wypadków. W tym ostatnim kraju uważajmy zwłaszcza podczas podróży na motorach, bo je szczególnie obserwują szwedzcy policjanci.

Nieco inne podejście do mandatów panuje w byłych krajach demokracji ludowej. Zdecydowanie luźniej jest np. na Ukrainie, gdzie policjanci wręcz sami namawiają od tego, aby przekazywać im korzyści majątkowe. Lepiej jednak być asertywnym i nie dać się w sytuacji dyskusyjnej. O ile bowiem ukraińska policja skontroluje naszą prędkość i ta rzeczywiście będzie zbyt wysoka trzeba poddać się karze, o tyle inaczej jest, gdy policjanci będą próbowali wymusić łapówkę fałszując rzeczywistość.

Pewna osoba podczas podróży służbowej do Kijowa, gdzie miejscowa policja stwierdziła, że jest nietrzeźwa na podstawie najstarszego alkomatu na świecie, czyli… węchu. Mimo tego, że po chuchnięciu policjanci kategorycznie twierdzili, że ta osoba piła, ona zarzekała się, że bez badania krwi nie poddam się żadnej karze. Najprawdopodobniej policjanci zdali sobie sprawę, że nie jest pijana i nie da się zastraszyć i odpuścili, ale wrażenie przeniesienia się w komunistyczną przeszłość było niepowtarzalne.

Nie wszędzie jest jednak tak jak na Ukrainie… U naszych południowych sąsiadów – Czechach i Słowacji jest jak w Europie Zachodniej: bez przebaczenia i bardzo drogo. Na takiej Słowacji za przekroczenie prędkości można dostać  mandat w wysokości 830 euro, płatny  na miejscu.W Czechach zaś, za piractwo możemy dostać zakaz poruszania się po tym kraju samochodem. Wystarczy nazbierać tam 12 punktów karnych (5 jest np. za przekroczenie prędkości o ponad 40 km/h).

Poniżej przykładowe ceny mandatów w innych krajach na podstawie danych PZM Travel.

Austria

nieprawidłowe parkowanie – od 21 do 90 euro

wymuszenie pierwszeństwa – od 36 do 2189 euro

przekroczenie prędkości – od 20 do 2180 euro

Belgia

niezapięte pasy bezpieczeństwa – od 55 do 1375 euro

rozmowy przez telefon podczas jazdy – od 110 do 1375 euro

wyprzedzanie w miejscach zabronionych – od 165 do 2750 euro

przekroczenie prędkości – od 50 do 200 euro

Czechy

używanie antyradarów – 100 tys CZK

bark zapiętych pasów bezpieczeństwa – 2 tys. CZK

rozmowa przez telefon w czasie jazdy – 1 tys. CZK

Finlandia

brak taryfikatora – mandaty od 10 do kilku tysięcy euro

Francja

nieopłacone park. – od 11 do 35 euro

nierespektowanie stopu – 135 euro

przekroczenie prędkości – od 135 do 1500 euro

używanie antyradaru – 1500 euro

Hiszpania

nieprawidłowy postój i parkowanie – od 91 do 300 euro

nieużywanie pasów bezpieczeństwa – od 91 do 300 euro

przekroczenie prędkości poza terenem zabudowanym – od 301 do 900

przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym – od 360 do 72 tys. euro (w zależności od przychodów)

Niemcy

nieprawidłowe parkowanie – do 10 do 40 euro

przejazd na czerwonym świetle – od 90 do 360 euro

przewożenie dzieci bez fotelików – 30 euro

niedozwolone zachowanie na autostradzie – od 70 do 200 euro

przekroczenie prędkości – od 10 do 760 euro

Norwegia

nieprawidłowe parkowanie – od 750 NOK

nieużywanie pasów bezpieczeństwa – 750 NOK

nieprawidłowe wyprzedzanie – od 5200 NOK

jazda na łysych oponach – 1250 NOK

przekroczenie prędkości – od 600 NOK

Szwajcaria

niewłaściwe parkowanie – od 40 do 120 CHF

nieprzestrzeganie sygnałów świetlnych – 250 CHF

niezapięcie pasów bezpieczeństwa – 60 CHF

przekroczenie prędkości – od 40 do 442 CHF

Źródło: interia.pl

 

Autor: Bartłomiej Nowak

Zobacz również