WTID Katowice opublikowało na swojej stronie szczegółową informację o całym zajściu.
"W dniu 15 września 2015 r. na drodze krajowej nr 1 w Częstochowie inspektor wykonujący czynności służbowe na motocyklu zauważył bardzo obciążony samochód osobowy marki Polonez. Pojazd był załadowany opakowaniami z karmą dla psów aż po sufit. Karma wypełniała cały pojazd, łącznie z miejscem pasażera, a samochód ledwie jechał. Inspektor stwierdził, że stwarza on zagrożenie w ruchu drogowym, dlatego pojazd został skierowany na miejsce kontroli i ważenia pojazdów. Okazało się, że o prawie 1/2 przekraczał on dopuszczalną masę całkowitą – wraz z ładunkiem mógł ważyć maksymalnie 1500 kg, tymczasem wynik ważenia, po odjęciu błędów pomiarowych, to 2200 kg.
Inspektorzy ukarali kierowcę 200-złotowym mandatem karnym oraz nakazali mu rozładunek części towaru w celu kontynuowania jazdy. Po pozostawioną na miejscu kontroli karmę wrócił on po rozładunku pojazdu. Tłumaczył, że tak znacznie przeładował swój samochód, bo miał do przejechania niewielki odcinek drogi – zaledwie 65 km. Warto jednak przypomnieć, że przejazd takim pojazdem, nawet na krótkim odcinku, zagrażał bezpieczeństwu ruchu drogowego, ponieważ jego elementy konstrukcyjne, mające bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo, takie jak układ kierowniczy, hamulce czy zawieszenie nie były przystosowane do tak dużego obciążenia."
Żródło: 40ton.net
Autor: Bartłomiej Nowak









