Nie wiadomo jeszcze jak duże straty poniósł japoński przemysł motoryzacyjny na skutek tsunami i trzęsienia ziemi. Do tej pory nie ustalono, które zakłady produkcyjne są zagrożone oraz , w których zatrzymano produkcję.
Brak dostaw prądu, odcięcie linii zaopatrzenia to główne przyczyny problemów. Większość firm produkuje samochody w Europie i Stanach Zjednoczony, więc ilość dostarczanych aut nie powinna ulec zmianie.
Problematyczna może okazać się dostawa komponentów do samochodów, które są produkowane w Japonii. Klęski żywiołowe na pewno odbiją się na dostawcach i producentach komponentów – tempo dostaw drastycznie zmaleje, może nawet się okazać, że będzie deficyt części na rynku.
Mazda nie jest jedyną firmą, która produkuje tylko na terenie Japonii. Nie ma informacji jak wiele z nich dotknęła katastrofa. Wiemy jednak, że zakład Mazdy nie ucierpiał i nie muszą zaprzestawać produkcji. Zniszczenia w infrastrukturze spowolnią dostawy na rynki europejskie a może nawet je zatrzymają.
Japonia jest jednym z liderów w produkcji samochodów na świecie. Ciężko oszacować straty, wiadomo jednak, że dla firm w rejonie epicentrum będą one ogromne.
Autor: Maciej Kowcun



![Dokręcanie śruby przewoźnikom trwa. Kto przetrwa i co musi zmienić? [WYWIAD]](https://cdn-trans.info/uploads/2026/03/a1289a0f8705bc4be556ae72978-1024x640.webp)





