Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Transport wewnętrzny stanowi “krwioobieg” magazynów i centrów logistycznych, bez transportowania towarów w poziomie i pionie, efektywne funkcjonowanie takich obiektów praktycznie nie byłoby możliwe. Trzon stanowią różnego rodzaju wózki.

Preferencje polskich firm dotyczące popularnych środków transportu magazynowego bada m.in. Oferteo. Najpopularniejsze trendy nie zmieniają się, nadal najczęściej poszukiwane są podnośniki czołowe.  W ciągu ostatniego roku 78 proc. zapytań dotyczyło właśnie tego typu pojazdów. Jest to co prawda o 3 pkt. procentowe mniej niż w ubiegłorocznej edycji badania, ale przewaga popularności maszyn czołowych jest nadal bardzo duża. Kolejnych w zestawieniu, wózków paletowych dotyczyło jedynie 8 proc. zapytań, a podnośników bocznych 5 proc. Nowością w zestawieniu są pojazdy terenowe (stosowane w magazynach, w których warunki poruszania się i pracy maszyn są szczególnie trudne), które jednak nie cieszą się dużą popularnością  (zaledwie 1 proc. zapytań).

Najbardziej pożądanymi przez firmy okazały się wózki podnoszące na wysokość od 1,5 do 3 m. Niemal połowa poszukujących środków transportu magazynowego myśli o zakupie właśnie tego rodzaju maszyn.

Nieco mniejsze jest zainteresowanie podnośnikami o wysokości podnoszenia od 3 do 4 m. Charakterystyczne jest to, że tylko znikomy procent poszukuje podnośnika o zasięgu do 1,5 m. Może to wynikać m.in. z faktu, że właśnie do tej wysokości stosów przepisy BHP pozwalają na ręczne składowanie palet.

Jeśli chodzi o napęd pojazdów magazynowych, to dominuje elektryczny. Dotyczy to szczególnie wózków widłowych. “W 2016 r. utrzymany został trend wzrostu liczby rejestracji wózków o napędzie elektrycznym” – konkludują autorzy raportu Widlaklist 2017. Na łączną liczbę niemal 16,3 tys. zarejestrowanych wózków ok. 8,6 tys. stanowiły elektryczne.

Specjaliści twierdzą, że w wielu przypadkach konkurencją dla typowych widlaków mogą być w magazynach zestawy transportowe, zwane pociągami Mizusumashi. Charakteryzują się przede wszystkim możliwością szybkiego transportu poziomego typowych dla danego zakładu ładunków, zarówno w obszarze produkcji, jak i pomiędzy produkcją a magazynem.

Kompletacja ładunków małych i średnich, transport tych ładunków z magazynu do konkretnych stanowisk produkcyjnych to typowe zadania zestawów ciągnik-przyczepa. Mały korytarz którym może poruszać się zestaw, możliwość jednoczesnego transportu kilku przyczep  oraz konkurencyjne w stosunku do wózka widłowego zużycie energii  to główne atuty tego rozwiązania” – tłumaczy Łukasz Kobus (WDX).

Zestaw transportowy może składać się nawet z kilku wagonów, kierowca wykonując jeden cykl transportowy jest w stanie osiągnąć podobny rezultat w procesie logistycznym do tego, który operator wózka widłowego uzyskuje w kilku etapach (jeden pociąg transportowy jest zatem w stanie zastąpić kilka wózków).

Naturalną konsekwencją wprowadzenia pociągów logistycznych jest nawet 3-krotna redukcja floty” – mówi Filip Twardowski (LKE).

Ciągle marginalne jest natomiast jak na razie zainteresowanie autonomicznymi pojazdami typu AGV (Automated Guided Vehicles). Poruszają się po terenie magazynów czy hal produkcyjnych bez operatorów, co wróży im sporą przyszłość.

Inwestowanie w tego typu sprzęt są uzasadnione głównie z racji oszczędności kosztów robocizny oraz możliwości pracy właściwie bez przerwy. Sterowane automatycznie wózki mogą realizować międzyoperacyjny transport w intensywnych środowiskach, przy dostarczaniu części do produkcji, w kompletacji.

Eliminują transport wózkami widłowymi i paletowymi, a obszar zastosowań jest ogromny m.in w produkcji, magazynowaniu i logistyce, handlu” – mówi Piotr Bogucki (Lean Technology).

Foto: Still

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu