Nie powinien dziwić fakt, że napięcie rośnie. Emigrantów jest coraz więcej i są coraz bardziej zdesperowani. W poniedziałek we wczesnych godzinach porannych doszło do podpalenia prowizorycznego namiotu oraz starć z użyciem ciężkich narzędzi między Erytrejczykami a Sudańczykami.
14 osób wymagało hospitalizacji. Pojawia się pytanie, ktoś jeszcze panuje nad sytuacją, która stanowi coraz większe zagrożenie zarówno dla mieszkańców, podróżujących jak i samych koczowników?
źródło: etransport.pl
Autor: Bartłomiej Nowak