Już niedługo wyświetlacze HUD mogą stać się standardem

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Jest to o tyle wygodna technologia, iż pozwala na odczytanie prędkościomierza podczas jazdy w ciągu 1 sekundy. Jednym z pierwszych aut wykorzystujących tą technologie był Chevrolet Corvette. Miało to sens biorąc pod uwagę prędkości jakie osiąga ten pojazd. Ciężko się również nie zgodzić z faktem, iż dzięki tej nowince technologicznej kierowca nie musi akomodować wzroku i odrywać go od drogi. Zatem jest to nie tylko wygodne, ale również bezpieczne.

Na Chevrolecie Corvette zatem się nie skończyło, a technologia ta zaczęła pojawiać się w innych markach, jak chociażby w BMW, które w 2004 roku wprowadził HUD do serii 5. Od tego czasu wiele się zmieniło – dzisiejsza generacja Head-Up – przy współpracy z nawigacją satelitarną – jest o wiele bardziej zaawansowana. System nie sprowadza się wyłącznie do pokazywania aktualnej prędkości, ale również informuje nas o ograniczeniach na danej trasie.

Na chwilę obecną trwają m.in. badania nad wyświetlaniem danych za pomocą lasera o niewielkiej mocy… na siatkówce oka. Z innym pomysłem wychylili się z kolei polscy zwycięzcy Europejskiego Konkursu Nawigacji Satelitarnej 2011. Ich rozwiązanie opiera się na wyświetlaniu interfejsu na przedniej szybie przy pomocy projektora 3D, który wyświetlałby nie tylko wszystkie potrzebne na drodze informacje, ale także czerwoną linię, unoszącą się nad drogą i wskazującą trasę kierowcy.

Autor: Łukasz Majcher

Zobacz również