W piątek miało miejsce spotkanie przedstawicieli ministerstwa transportu, GDDKiA, parlamentarzystów ziemi tarnowskiej, władz województwa oraz zainteresowanych samorządów. Powołany został specjalny zespół, którego zadaniem będzie opracowanie rekomendacji dotyczącej możliwości udostępnienia dla tirów tarnowskiego odcinka A4.
Odcinek autostrady końcy się w Tarnowie. W mieście wytyczono tymczasowe zjazdy wiodące do drogi krajowej nr 4. Władze miasta obawiając się, że ciężarówki zdezorganizują ruch na ulicach zjazdowych, wymogły w listopadzie ubiegłego roku zakaz wjazdu ciężarówek o masie całkowitej powyżej 12 ton. Od tamtej pory tiry poruszają się między Szarowem i Tarnowem drogą krajową nr 94. Doprowadziło to do konfliktu interesów, który rozgorzał na dobre po tragicznym wypadku jaki miał miejsce pod koniec zeszłego miesiąca w Łapczycy na DK 94. Doszło tam do zderzenia busa i tira, w wyniku czego zmarł 10-letni chłopiec, a 16 osób zostało rannych. Po wypadku samorządy i mieszkańcy miejscowości położonych przy DK 94 zaczęli domagać się skierowania ciężarówek na A4.
Tarnów sprzeciwia się wprowadzeniu ruchu ciężkiego do miasta. Władzie tłumaczą swoją decyzję obawami o bezpieczeństwo mieszkańców. Nie chcą także by ich miasto uległo całkowitemu "zakorkowaniu".
Przedstawiciele gmin leżących przy DK 94 zapowiadają protesty, jeśli ciężarówki nie zostaną natychmiastowo wpuszczone na A4.
źródło: interia.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz










