Ryszard B. w czerwcu 2015 roku spowodował na A4 wypadek, w którym zginęła jedna osoba, a wiele zostało rannych. Mężczyzna nie tylko nie przyznał się do winy, ale i nie okazał najmniejszej skruchy.
Do tragicznego zdarzenia doszło 22 czerwca 2015 r. na A4 okolicach węzła Brzeg. Ryszard B., który prowadził ciężarówkę z naczepą, nie wyhamował przed stojącymi w korku pojazdami i uderzył w dwa samochody. Jeden z nich został zmiażdżony i stanął w płomieniach, a jego kierowca zginął na miejscu. W wypadku brały udział jeszcze inne pojazdy, m.in. autokar Polskiego Busa, który również spłonął. W sumie rannych zostało sześć osób.
Ryszard B. za spowodowanie karambolu usłyszał właśnie wyrok – 5 lat więzienia i 10-letni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Kierowca ewidentnie zawinił, lecz nie przyznaje się do winy
Jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego, oskarżony co najmniej przez kilkanaście sekund nie obserwował przedpola jazdy. Tworzenie się korka było doskonale widoczne ze znacznej odległości, co dało pozostałym kierowcom czas na odpowiednie dostosowanie swojej prędkości. Nie była to więc sytuacja zaskakująca, która wymuszałaby na kierowcy gwałtowne, niekontrolowane reakcje” – powiedziała Ewa Kossowska-Korniak z biura prasowego Sądu Okręgowego w Opolu
Wg oceny biegłych, Ryszard B. uderzył w stojące auta z prędkością 80 km/h, a zdaniem świadków, nawet nie próbował hamować.
Biorąc pod uwagę wysokie kwalifikacje i wieloletnie doświadczenie zawodowe Ryszarda B. jako kierowcy i instruktora jazdy, sąd uznał szkodliwość jego czynu za wysoką. Wymierzając karę pozbawienia wolności na okres 5 lat oraz 10-letniego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych sąd uwzględnił również całkowity brak skruchy oskarżonego. Mężczyzna nie przyznał się do winy, ani nie wykazywał najmniejszych starań, aby przeprosić poszkodowanych i ich rodziny.
Wprost przeciwnie, bezkrytycznie oceniał swoje zachowanie na drodze, nie tylko nie przyznając się do winy, co jest jego prawem, ale wręcz jej nie dostrzegając i szukając winy u innych – uzasadniał wyrok sąd
Wyrok nie jest prawomocny. Jak sądzicie, to sprawiedliwa kara?
Foto: pixabay.com










