W ciągu ostatniego roku poziom tych zanieczyszczeń podskoczył o kilkanaście procent. Już teraz Ministerstwo Środowiska ma pewne plany, co do zaistniałej sytuacji. "Przygotowujemy się do opracowania krajowego programu działań na rzecz wyeliminowania przekroczeń poziomów dopuszczalnych pyłu" – mówi Grzegorz Zygan, dyrektor biura prasowego MŚ. Co kryje się za jego słowami? Nowa ustawa umożliwiająca handel prawami do emisji tlenków azotu i dwutlenku siarki. Oznacza to, że firmy, które przekroczą limit emisji, będą musiały kupić uprawnienia od innego przedsiębiorstwa lub… zapłacić opłatę w wysokości 5 zł od każdego kilograma zanieczyszczeń. W grę wchodzi również opodatkowanie rejestracji starych samochodów, szczególnie tych posiadających silnik Diesla.
Wojciech Szymalski, prezes stowarzyszenia Zielone Mazowsze, przybliża tutaj rozwiązania naszych niemieckich sąsiadów: "Ustawodawstwo krajowe umożliwiało tworzenie miejskich stref, do których mogą wjechać tylko samochody spełniające normy emisji. Dzięki temu w ciągu kilku lat zanieczyszczenie powietrza spadło w przypadku pyłów o 50 proc".
Autor: Łukasz Majcher











