Od kilku dni, jeden z koncernów wpadł na pomysł, aby każdemu kto kupi 25 litrów zwykłego paliwa, albo 20 litrów paliwa premium, dodatkowo wręczyć bon rabatowy o wartości 15 złotych na zakupy w jednej z sieci. Jest jednak jeden istotny warunek – jednorazowo trzeba wydać w sklepie przynajmniej 100 złotych. Niemniej, daje to kupującemu rabat przynajmniej 75 groszy na litrze.
Do walki o klienta wprzęgnięte zostały również supermarkety, które po zrobieniu w nich zakupów, dają możliwość zatankowania po niższej cenie. W tym wypadku, zaoszczędzić na paliwie można nawet do 25 groszy za litr.
Autor: Łukasz Majcher











