Dwóch funkcjonariuszy hiszpańskiej Gwardii Cywilnej oskarżono o przyjmowanie łapówek od przewoźników z Malagi w zamian za pomoc w anulowaniu mandatów oraz udzielanie informacji dotyczących punktów ważenia pojazdów ciężarowych.
Prokuratura żąda kary 5 lat więzienia i grzywny w wysokości 6 000 euro za przyjmowanie łapówek przez urzędnika państwowego oraz w kwocie 10 800 euro za zdradzanie tajemnic służbowych. Obaj funkcjonariusze pomagali przewoźnikom z Malagi unikać kontroli drogowych i anulować mandaty.
Zgubiła ich zachłanność
Sprawę zgłosił na policję jeden z przedsiębiorców, który za udzielane informacje musiał płacić oskarżonym 600 euro kwartalnie. Kiedy odmówił, funkcjonariusze próbowali go zastraszyć. Wtedy przewoźnik postanowił donieść na skorumpowanych agentów. Mężczyźni zostali złapani na gorącym uczynku w trakcie spotkania z kolejnym “potencjalnym klientem”, któremu zaoferowali swoje “usługi”. Mieli przy sobie kopertę z łapówką w wysokości 520 euro.
Jak wykazało śledztwo, funkcjonariusze wykorzystując dostęp do poufne danych, uprzedzali przewoźników o miejscach prowadzonych kontroli w wiadomościach SMS lub za pośrednictwem komunikatora WhatsApp. Proponowali także alternatywne “bezpieczne” trasy. Ponadto podejrzani nie wystawiali mandatów kierowcom firm, z którymi “współpracowali”, nawet jeśli w grę wchodziło poważne wykroczenie (przeładowanie, nadmierna prędkość, czy brak dokumentów).
Foto: pixabay.com









