KORONAWIRUS

Poinformuj nas o utrudnieniach

Chęć szybszego powrotu do domu, stosowanie kilometrówek czy źle rozplanowana trasa to tylko niektóre z przyczyn fałszowania czasu pracy. Jak pisze „Dziennik Gazeta Prawna” winni są zarówno kierowcy jak i pracodawcy.

Zgodnie z raportem Komisji Europejskiej z 2014 roku w 30%-35 % ciężarówkach poruszających się po europejskich drogach stosowane są manipulacje. Powodów takiego stanu rzeczy jest wiele. Z jednej strony może być to nacisk ze strony przewoźnika w celu osiągnięcia korzyści finansowych, np. poprzez rozliczanie się z kierowcą za pomocą tzw. kilometrówek. Niekiedy problem leży również w nieumiejętnym dobraniu trasy przewozu przez firmę transportową.

Według “DGP” często tego typu działanie jest decyzją samego pracownika, który chce szybciej wrócić do domu. Duże znaczenie w tym przypadku mają nieadekwatne do specyfiki przewozów regulacje prawne. Mała elastyczność przepisów zmusza bowiem kierowców do zrobienia kilkunastogodzinnej pauzy nawet kilka kilometrów przed miejscem docelowym.

A wachlarz sposobów na oszukiwanie tachografu jest imponujący, zaczynając od prostych rozwiązań opartych na karcie kierowcy poprzez magnesy do wykorzystywania zaawansowanych urządzeń zainstalowanych w pojeździe. Jak informuje Inspekcja Transportu Drogowego najwięcej naruszeń wykrywa się w godzinach porannych oraz nocnych.

W Polsce kary za fałszowanie czasu pracy są stosunkowo łagodne i wynoszą 5000 zł. Tymczasem w innych krajach unijnych przedsiębiorca przyłapany na oszustwie zapłaci nawet 30 000 euro. W Belgii takie przewinienie grozi aresztem, a w Wielkiej Brytanii można za to pójść do więzienia aż na 5 lat!

Drodzy Czytelnicy, co sądzicie na ten temat? Jakie są przyczyny stosowania manipulacji w tachografie? Czekamy na Wasze komentarze.

Foto: wikipedia.org

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu