Na stronie internetowej GDDKiA można zgłaszać przypadki zbędnego lub niewłaściwego oznakowania. Poprzedni minister transportu osobiści domagał się usunięcia części znaków w ramach poprawy bezpieczeństwa na drogach.
Walka ze zbędnymi znakami drogowymi jest bliska także innym krajom, np. Wielkiej Brytanii, gdzie obecnie przy drogach zamontowanych jest około 4,5 mln znaków drogowych. Warto dodać, że ich liczba wciąż rośnie. Dominują znaki ograniczające prędkość.
Pozostaje pytanie – na czym kierowca ma skupić swoją uwagę – na bezpiecznej jeździe, obserwowaniu drogi, czy na dziesiątkach znaków drogowych?
źródło: interia.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz











