Podczas spotkania resort poinformował, że analiza rosyjskich przepisów, które nakładają na zagranicznych przewoźników kary, jest teraz priorytetem. Nowak podkreślił, że zdaniem ministerstwa zastosowanie ma wyłącznie Umowa o międzynarodowych przewozach między rządami Polski i Rosji.
Ministerstwo dało jasno do zrozumienia, że z niepokojem obserwuje interpretację Umowy przez stronę rosyjską. Nie da się bowiem ukryć, iż jest to jawne łamanie zapisu o respektowaniu zezwolenia dwustronnego dla ładunków załadowanych na terenie RP. I to bez względu na kraj pochodzenia.
W chwilę obecną najważniejsze jest doprowadzenie do rozmów ministrów transportu z obu krajów. Minister wystosował już pismo do ministra transportu Federacji Rosyjskiej. Zwrócił w nim uwagę na polskie obawy jednocześnie zapraszając do złożenia wizyty w Polsce.
Resort powołał także specjalny zespół, którego zadaniem jest wzmocnienie kontroli polskich zezwoleń oraz do monitorowania rozwoju sytuacji z udziałem przewoźników. GITD zobligowano zaś do intensywnej kontroli pozwoleń i przewoźników spoza krajów UE na drogach do i z Budziska.
Źródło: www.spedycje.pl
Autor: Łukasz Majcher











