Wskutek burz i ulewnych deszczów, które mają ostatnimi czasy miejsce w Belgii, na wielu trasach nie jeżdżą pociągi. Podobnie wygląda sytuacja na drogach. W środę rano wiele dróg jest nie przejezdnych. Na przykład w Brukseli tunel Wolu (Woluwé Saint-Lambert) został całkowicie zamknięty.
Trasa E429, łącząca Tournai z Brukselą, została zamknięta na 39 kilometrze (Rebaix) w kierunku belgijskiej stolicy. Kilka kilometrów dalej, na wysokości Bassilly, ruch w obie strony został ograniczony do jednego pasa. W regionie Hainaut, trasa N5 na wysokości Genappe jest całkowicie nieprzejezdna w kierunku Charleroi.
Na trasie E40 w kierunku Louvain została zalana jezdnia na wysokości Bertem. Dwa pasy ruchu zostały zamknięte. Na trasie E25 droga została zalana na wysokości Genappe w kierunku Nivelles. Trasa jest, co prawda, przejezdna, lecz należy spodziewać się utrudnień.
W niemal całej Belgii obowiązuje pomarańczowy stopień zagrożenia powodziowego. Sytuacja jest dość trudna bowiem powódź nie oszczędziła stolicy. Zalane są m.in. stacje brukselskiego metra. Na szczęście ruch odbywa się sprawnie, perony zostały oszczędzone. Bardziej dramatycznie wygląda natomiast sytuacja w miastach Tournai i Nivelles, w których zalane zostały piwnice i ulice. Trasa krajowa E52 zamieniła się natomiast w rzekę…









