PiS zamroził zmiany w akcyzie od aut. Importerzy i kupujący mogą odetchnąć z ulgą.
W grudniu 2016 r. Senat przyjął projekt zmiany przepisów o akcyzie od samochodów. Projekt zakładał znaczny wzrost akcyzy na stare samochody, które poprzez wysoką emisję szkodliwych substancji zagrażają środowisku i zdrowiu ludzi. Resortem finansów miał też w ten sposób ograniczyć gigantyczne nadużycia podatkowe w imporcie używanych pojazdów. Chodzi o to, że deklarując zaniżoną wartość sprowadzanego auta, można zapłacić mniejszą kwotę podatku. Jak szacował fiskus, przez takie oszustwa budżet traci minimum pół miliarda złotych rocznie.
Co proponował rząd?
- wprowadzenie stałych stawek akcyzy uzależnionych m.in. od pojemności silnika, wieku pojazdu i norm emisji spalin
Pomysł wywołał wiele kontrowersji. Rządowi zarzucano, że mimo iż ciągle powtarza, że chce dbać o interesy “typowego Kowalskiego” to w tym przypadku raczej Kowalskiemu zaszkodzi. I dzisiaj wygląda na to, że rząd z pomysłu zmian w akcyzie się jednak wycofał.
Co dalej ze zmianami w akcyzie?
Prace nad ustawą o zmianie akcyzy od samochodu utknęły w martwym punkcie. Jeszcze pod koniec ub.r. szły sprawnie, a poprawki do przepisów przyjął Senat. Wtedy ustalono, że akcyza będzie naliczana wg kilku stawek, zależnych od wieku auta i pojemności silnika. Im samochód starszy i bardziej szkodliwy dla środowiska, tym wyższa miała być akcyza. W mediach szybko pojawiły się obliczenia, które pokazywały, że w niektórych sytuacjach akcyza wyniosłaby więcej niż auto było warte. I, co zrozumiałe, ten pomysł PiS został mocno skrytykowany.
W lutym br. Sejm miał się zająć ustawą o akcyzie po poprawkach Senatu. Tak się jednak nie stało. PiS wycofał ten projekt przepisów z prac parlamentu. I nie wiadomo, kiedy do niego wróci. To zależy od decyzji kierownictwa niższej izby parlamentu, a tu ostatnie słowo będzie miało właśnie PiS.
Komentarz redakcji:
Czyżby PiS przestraszył się, że zmieniając zasady naliczania akcyzy od samochodów strzeli sobie w stopę? Wszystko na to wskazuje. Partia rządząca otworzyła już tyle frontów, że zaczyna tracić poparcie. Sondaże są bezlitosne: opozycja traci do PiS już tylko ok. 2 pkt. procentowe. Zmiany w akcyzie byłyby dla partii rządzącej kolejnym ciosem. Wielu Polaków nie pogodzi się z tym, że za kupno używanego auta ma płacić spore pieniądze. A żadna władza nie będzie ryzykować, że do reszty zirytuje obywateli, nakładając wyższe podatki. Zanosi się więc na to, że zmian w akcyzie od zakupu auta szybko się nie doczekamy.
Foto: pixabay.com
















