Nie cichną protesty przeciwko Płatonowi

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

Według niepotwierdzonych informacji, jak donoszą niektóre portale, koordynatorzy tego ruchu zebrali się niedzielę w Rostowie nad Donem, przedstawiając ultimatum: jeśli nowe stawki opłat zostaną podniesione do 3 grudnia, ciężarówki pojadą na Moskwę.

Pierwotnie tak rozumiany protest miał się rozpocząć 30 listopada. Miało w nim wziąć udział 300 ciężarówek, które miały wjechać na MKAD (obwodnicę Moskwy).

Na pewien czas protest ten miało spacyfikować spotkanie w Sankt Petersburgu ministra transportu Maksima Sokołowa i przedstawicieli federalnej służby drogowej (Ространснадзор) z kierowcami ciężarówek. Doszło do niego 28 listopada.

Jak poinformowano oficjalnie (dziennikarzom ostatecznie zabroniono wstępu), strony omówiły najbardziej palące problemy związane z związanych z funkcjonowaniem Płatona. Według ministra Sokołowa, nie może być mowy o moratorium w poborze opłat, bo system działa od dwóch tygodni i wiąże się z kosztami obsługo. W systemie zarejestrowano 110 tys. właścicieli ciężarówek z całej Rosji, do których należy flota ponad 600 tys. pojazdów.

„W ciągu dwóch tygodni pracy systemu na federalny fundusz drogowy wpłynęło ponad 600 mln rubli. Pieniądze te mają określone przeznaczenie na zaplanowane projekty drogowe” – powiedział minister. Podkreślił też, że bardzo ważne jest, aby był jasny przekaz o wydatkowaniu tych przychodów, do czego zobowiązuje Federalną Agencję Drogową (Росавтодор).

Podczas spotkania przypomniano, że rząd rosyjski „pod wpływem skarg przewoźników” obniżył stawki opłat do 1,53 rubla/km, a Duma rozważa projekt ustawy o zmniejszeniu z 10 tys. do 5 tys. rubli za pierwsze wykroczenie (nie zapłacenie za przejazd).

Jak oficjalnie stwierdzono, wielu obecnych na tym spotkaniu kierowców „wyraziło obawy, że ich trudną sytuację starają się wykorzystać ludzie związani z polityką, a nie z transportem. Ich zdaniem, akcja w St. Petersburgu, zorganizowana przez aktywistów politycznych, a połączona z paleniem opon i hasłami tam padające nadszarpnęły reputację uczciwych ludzi biznesu.”

Eksperci podkreślają, że rząd przygotowuje się do zdecydowanego działania. Jak oświadczył poseł do Dumy Walery Raszkin, akcja została zablokowana w regionach: Dagestan, Kałmucja, Wołgograd, Smoleńsk i Jarosław oraz w obwodach, w tym w St. Petersburgu. Kierowców ciężarówek z tych regionów zatrzymano, bez prawa wjazdu do Moskwy.

W niedzielę w sieci społecznościowych pojawiły się doniesienia, że kierowcy blokują ruch na drogach do Moskwy. Nadal nie wiadomo, gdzie i kiedy może pojawić się masowy protest. Jako najbliższy termin wskazuje się 3-5 grudnia.

Autor: O.

Autor: Bartłomiej Nowak

Zobacz również