Dyrekcja kolei nie sprawdziła jaką szerokość mają wjazdy na perony i zakupiła nieodpowiednie modele pociągów. Co ciekawe, pięć lat temu miała miejsce identyczna sytuacja. Sekretarz stanu do spraw transportu Frederic Cuvillier podkreślił, że zaistniała sytuacja jest poważnym uszczerbkiem dla pasażerów i przynosi potężne straty finansowe. Wszystko to przez istniejący od lat system podziału obowiązków, w obrębie którego brak komunikacji.
Koleje SNCF bronią się zauważając, że modernizacje dworców są i tak powszechne w przypadku wprowadzania nowego taboru.
źródło: gazetaprawna.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz










