REKLAMA
Eurowag Czas na transport #45

AdobeStock/Daniel Jędzura

Ukraińscy kierowcy w Polsce zagrożeni. Czy zmiany w zatrudnieniu pogrążą transport w chaosie?

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 4 minuty

Tysiące Ukraińców w polskim sektorze transportu mogą stanąć przed nowymi wymogami prawnymi już od marca. Projekt ustawy UD345 znosi uproszczoną procedurę zatrudniania, z której firmy korzystały przez niemal cztery lata. Branża alarmuje: zmiany grożą brakami kadrowymi.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Zmiany obejmują blisko milion osób i tysiące przedsiębiorstw, w tym przewoźników realizujących przewozy krajowe i międzynarodowe. Branża transportowa obawia się, że ograniczenie dostępu do uproszczonej procedury może prowadzić do problemów kadrowych i destabilizacji rynku pracy.

Od specustawy do rozwiązań systemowych

Projekt, oznaczony numerem UD345, przewiduje stopniowe odejście od nadzwyczajnych regulacji wynikających ze specustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym, obowiązujących od marca 2022 r. Z uzasadnienia rządu wynika, że po prawie  czterech latach sytuacja uchodźców w Polsce uległa stabilizacji, a większość z nich znalazła zatrudnienie.

Utrzymywanie odrębnych przepisów wyłącznie dla obywateli Ukrainy mogłoby prowadzić do nierównego traktowania wobec innych cudzoziemców objętych ochroną czasową. Nowy projekt przewiduje przeniesienie sprawdzonych mechanizmów specustawy do ogólnych regulacji dotyczących cudzoziemców w Polsce. Dotyczy to m.in. weryfikacji legalności pobytu poprzez numer PESEL z odpowiednim statusem, korzystania z elektronicznego dokumentu DIIA, dostępu do rynku pracy, możliwości prowadzenia działalności gospodarczej oraz używania aplikacji mObywatel. Zgodnie z projektem, te jednolite zasady będą obowiązywać wszystkich beneficjentów ochrony czasowej do 4 marca 2027 r., w pełni respektując wytyczne Unii Europejskiej dotyczące stopniowego wygaszania ochrony tymczasowej.

Jak zmienią się zasady zatrudniania Ukraińców?

Zmiany dotyczą m.in. obowiązku powiadomienia o zatrudnieniu.

Projekt precyzuje, jakie informacje musi zawierać powiadomienie oraz w jakich sytuacjach konieczne będzie złożenie nowego. Nowe powiadomienie będzie wymagane m.in. przy zmianie rodzaju umowy, stanowiska, liczby godzin pracy czy wynagrodzenia. Brak powiadomienia nie będzie skutkował nielegalnością zatrudnienia, a obywatele Ukrainy objęci ochroną czasową zachowają swobodny dostęp do rynku pracy tłumaczy  Nadia Winiarska, ekspertka Konfederacji Lewiatan.

Niedopełnienie obowiązku powiadomienia grozi karą grzywny od 1 do 3 tys. zł.

Zdaniem Winiarskiej nowe przepisy będą mogą spowodować paraliż na rynku pracy. 

Przez ostatnie 4 lata firmy mogły zatrudniać Ukraińców na podstawie stosunkowo prostego powiadomienia. Dzięki temu legalnie zatrudniono około 1,24 miliona osób. Teraz rząd chce to zmienić. Z uproszczonej procedury mieliby korzystać tylko ci Ukraińcy, którzy mają ochronę czasową. To może doprowadzić do chaosu organizacyjnego i niepewności prawnej.  Ukraińcy to dziś około 66 proc. wszystkich pracujących w Polsce cudzoziemców. Firmy bardzo ich potrzebują” – dodaje ekspertka.

Konfederacja Lewiatan zaapelowała do rządu o utrzymanie dotychczasowych zasad lub przynajmniej odroczenie zmian do 2027 roku.

Branża transportowa apeluje o stabilność

Stanowisko Konferedacji Lewiatan popiera związek pracodawców Transport i Logistyka Polska, który planuje podjąć w sprawie projektowanych przepisów samodzielne działania. 

Maciej Wroński, prezes Transport i Logistyka Polska, zwraca uwagę, że projekt szczególnie dotyczy kierowców z Ukrainy realizujących międzynarodowe przewozy drogowe.

Szczególnie źle zostali potraktowani nasi kierowcy z Ukrainy, wykonujący międzynarodowe przewozy drogowe, a tym samym opuszczający czasowo terytorium Polski. Co śmieszne (lub wręcz karygodne) termin na konsultacje społeczne projektu wynosił zaledwie kilka dni. A do zaopiniowania projektu zostały zaproszone jedynie organizacje humanitarne. Według uzyskanych przeze mnie informacji, projekt nie został wysłany do jakiejkolwiek organizacji pracodawców” skomentował Maciej Wroński we wpisie na portalu Facebook.

Tagi:

Zobacz również