Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Według niemieckiej organizacji transportowej BGL zaostrzone zapisy tyrolskiego pakietu naruszają unijne swobody przepływu usług i towarów. Związek zwraca się w tej sprawie do Brukseli z prośbą o szczegółowe zbadanie nowych austriackich regulacji, pod kątem zgodności z prawem UE.

Federalny Związek Transportu Drogowego i Logistyki (BGL) patrzy z niepokojem na intensyfikację sektorowych zakazów ruchu ciężarówek, którą rządu Tyrolu planuje wdrożyć 1 października br. (nie 1 sierpnia, jak pierwotnie planowano). Zakazy te mają obowiązywać na głównym szlaku tranzytowym przez Austrię, w ruchu północ-południe. Zostały one rozszerzone z 8 do aż 13 rodzajów towarów (m.in. o papier, cement, zboża, produkty ropopochodne) i wkrótce obejmą także pojazdy ciężarowe spełniające normę emisji spalin Euro 6. Ten ostatni zapis, w opinii BGL, stoi w sprzeczności z warunkami, jakie Bruksela narzuciła Tyrolowi w sprawie sektorowych zakazów ruchu (najbardziej ekologiczne ciężarówki miały być spod nich wyjęte).

Dodatkowo w Tyrolu od 2021 r. będzie obowiązywał nocny zakaz ruchu dla ciężarówek euro 6 w tranzycie. Zakaz ten nie będzie dotyczył jedynie pojazdów rozpoczynających lub kończących trasę w tym regionie.

BGL zwraca się do Brukseli o pomoc

BGL widzi w tych przepisach naruszenie prawa unijnego. Zmodyfikowany sektorowy zakaz jazdy doprowadzi bowiem do znacznego zakłócenia transportu i stanowi niezgodne z przepisami unijnymi liczbowe ograniczenie przewozów. Pakiet Anty-Tranzytowy dotknie przede wszystkim transporty między Niemcami a Włochami.  BGL wezwał Komisję Europejską do szczegółowego zbadania zapisów pakietu pod kątem ich zgodności z prawem UE.

Fot. Twitter.com/PFFweb

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu