W piątek pełniąc obowiązki służbowe na drodze krajowej nr 10 w miejscowości Piła inspektorzy zatrzymali do kontroli zespół pojazdów przewożący towary niebezpieczne. Podczas wykonywania czynności kontrolnych niespodziewanie na pas oddzielający jezdnię od punktu kontrolnego zjechał ciągnik siodłowy z cysterną należący do polskiego przewoźnika. Kierowca oświadczył, że zapatrzył się na kontrolującego inspektora i nie zauważył, że pojazdy jadące przed nim zaczęły się zatrzymywać. Chcąc uniknąć kolizji kierowca zdecydował zjechać na prawo gdzie znajdował się kontrolowany pojazd.
Wezwany na miejsce patrol Policji z pilskiej drogówki sporządził protokół ze zdarzenia drogowego i ukarał kierowcę mandatem karnym. Inspektorzy poddali nierozważnego kierowcę szczegółowej kontroli, podczas której stwierdzono, że kierowca od ponad dwóch godzin poruszał się pojazdem bez umieszczonej w tachografie karty kierowcy. Kierowca nie rejestrował na karcie swojej aktywności, ponieważ jak zeznał chciał „przyoszczędzić czasu” na popołudniowy wyjazd do Niemiec. Analiza danych z tachografu cyfrowego wykazała, że w kontrolowanym okresie wielokrotnie pojazd poruszał się bez zalogowanej karty kierowcy.
Za stwierdzone naruszenie kierowcę ukarano mandatem karnym, a wobec przedsiębiorcy wszczęto postępowanie administracyjne. Do odpowiedzialności pociągnięta zostanie również osoba zarządzająca transportem w przedsiębiorstwie.
Apelujemy do kierowców i innych uczestników ruchu drogowego o zachowanie szczególnej ostrożności, rozsądku i wyobraźni. Pamiętajmy chwila naszej nieuwagi może kosztować kogoś życie!
źródło: witdpoznan.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz











