Pierwsza istotna rada – nigdy nie kierujcie się w wyborze oferty oprocentowaniami nominalnymi, które podawane są w reklamach. Marcin Krasoń z Open Finance: Najlepiej w ogóle nie zwracać na nie uwagi. Banki mają obowiązek podawania klientom RRSO, czyli rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania. A najlepiej porównywać całkowity koszt kredytu, czyli sumę odsetek, prowizji i wszystkich innych opłat.
Pod tym właśnie kątem powstał owy ranking, a wynika z niego, że najtańszą pożyczkę samochodową można otrzymać teraz w Santander Consumer Banku. RRSO wynosi tam mniej niż 9 procent, zarówno jeśli chodzi o samochody używane, jak i nowe. Jeżeli pożyczymy na nowy samochód 50 tys. zł na 5 lat, klient musi zwrócić kwotę o prawie 10 tys. zł większą. Za taki sam kredyt w Getin Banku, Banku Pocztowym, MultiBanku, Nordei i BNP, trzeba zapłacić od 12 do 14 tysięcy złotych.
Wysokość oprocentowania i ostateczny koszt kredytu, zależą także od miejsca, gdzie pożyczka została udzielona: – Prowizja zależy od kanału dystrybucji. W naszym banku wynosi ona od 0 do 5 proc. – mówi Wojciech Sury z Getin Banku. Niemniej, nie jest ona bezpośrednio pobierana, a u pośrednika może dochodzić nawet do 5 procent.
Autor: Łukasz Majcher















