REKLAMA
Indeka

Nowe prawo. W obszarze zabudowanym nie pojedziesz więcej niż 30 km/h?

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

 
Do tej pory Komisja Europejska utrzymywała, że jako instytucja nie posiada prawnych podstaw do narzucania członkom UE jednakowych przepisów drogowych. Akceptacja inicjatywy ekologów jest więc znaczącą zmianą w polityce Komisji. Jeżeli pomysłodawcy nowego ograniczenia zbiorą w ciągu roku milion podpisów (także w formie elektronicznej) w siedmiu krajach unijnych, Komisja będzie zobowiązana zająć się wprowadzeniem nowego ograniczenia. Szanse ekologów są niepokojąco duże. Wspierają ich m.in. Europejska Federacja Ofiar Ruchu Drogowego, oraz blisko 40 organizacji walczących m.in. o większe prawa dla rowerzystów. Dużego popracia można spodziewać się także ze strony polityków, którzy upatrują w ograniczeniu kolejnego źródła dochodów. Licząc na to, że kierowcy nie dostosują się do ograniczenia 30km/h w terenie zabudowanym, politycy spodziewają się zwiększenia przychodów do budżetu państwa z tytułu mandatów. Odgórne ograniczenie prędkości ustanowione przez Komisję Europejską może okazać się doskonałym pretekstem do ściągania z kierowców ogromnych kwot, szczególnie dla krajów pogrążonych w kryzysie.
 
Ekolodzy dążący do wprowadzenia ograniczenia pominęli jednak bardzo istotną kwestię – mianowicie fakt, że samochód poruszający się 30km/h na drugim biegu zużywa więcej paliwa i emituje sporo dwutlenku węgla. Współczesne samochody są projektowane do poruszania się z większymi prędkościami. 
 
O decyzji Komisji dowiemy się za niewiele ponad rok. 
 
źródło: interia.pl

 

Autor: Bogumił Paszkiewicz

Zobacz również